Wałbrzyszanie zwarli szyki z rywalem wyżej klasyfikowanym. Nasi wyszli na prowadzenie w 25. minucie, kiedy faulowany był Sobiesierski, a gola z rzutu karnego zdobył Rzońca. Później to ekipa gości prezentowała się lepiej i już do przerwy wyszła na prowadzenie 2-1. W drugiej połowie większą radość z gry, ale również i umiejętności, prezentowali przyjezdni, którzy zaaplikowali naszym jeszcze dwa gole i wygrali cały mecz 4-1. W tym miejscu warto dodać, że grano 2x60 minut.
Górnik Wałbrzych - GKS Wikielec 1:4 (1:2)
Górnik - Węgrzyński, Migacz, Stec, Aldeir, Rewers, Nowomiejski, Sobiesierski, Rombek, Łabiak, Rzońca, Nowak oraz Kocoń, Henciński, Hurkot, Dąbrowski, Raczyński, Popowicz, Jagielski, Jankowski, Foch, Janik, Ziiatdinov. Trener Piotr Pietrewicz.












