Czwartek, 29 października
Imieniny: Wioletty, Jacka
Czytających: 1783
Zalogowanych: 0
Niezalogowany
Rejestracja | Zaloguj

Trener Cyrak krytycznie ocenia mecz z Wisłą

Wiadomości: Wałbrzych
Poniedziałek, 29 września 2014, 13:17
Aktualizacja: 20:38
Autor: Robert Bajek
Fot. Robert Bajek
Zachęcamy do zapoznania się tym, co trener piłkarzy wałbrzyskiego Górnika – Jerzy Cyrak – miał do powiedzenia po meczu Górnika z Wisłą Puławy.

- Mecz dla nas zaczął się tak naprawdę od 50 minuty. Od 50 minuty zaczęliśmy realizować założenia, to jak chcieliśmy grać. Zespół próbował więcej rozgrywać, próbował tworzyć sytuacje. Cały mecz Puławy grały w bardzo podobny sposób, a my nie byliśmy w stanie do przerwy w żaden sposób zagrozić ich bramce. Poza tym duża niekonsekwencja w asekurowaniu tego ataku, kiedy jesteśmy przy piłce. Pokutuje w dalszym ciągu nieumiejętne ustawienie, które naraża nas na kontrataki i rzeczywiście tak się zdarzyło. W porównaniu do ostatniego meczu nie zrobiliśmy kroku w przód. Jeżeli chodzi o jakość i konsekwencję - do przerwy niestety krok w tył - powiedział Jerzy Cyrak.

Odpowiadając na pytania dziennikarzy o niski poziom gry Górnika w pierwszej połowie meczu i plany na przyszłość trener Cyrak powiedział:
- Obawiam się, że ten mecz przegraliśmy jeszcze przed meczem - w szatni. W dalszym ciągu nie ma wiary w to, że dobrą grą, utrzymaniem się przy piłce, można dominować. Jest bardzo dużo niewymuszonych strat, jest bardzo dużo sytuacji, w których bez presji rywala oddajemy piłkę, a chodzi o to, żeby przy piłce utrzymywać się jak najwięcej. Nie ma jeszcze wejścia, które pokazuje, że to my będziemy tutaj realizować swoje zadania, to my będziemy chcieli utrzymać się przy piłce. Będziemy pracować tak, by tę jakość poprawiać. Od samego początku, gdy tu przyszedłem, chciałem, żeby zespół grał 90 minut tak jak 60 minut ze Zniczem. Trzeba w dalszym ciągu więcej pracować. Trzeba przeżyć więcej momentów, które udowodnią nam to, że warto to robić, że warto pracować, nie zmieniać swojego kierunku. Nie ma możliwości, żebym się załamał, bo wtedy przegramy ligę. Ja muszę pokazać zespołowi, że nie ma możliwości, żeby ktokolwiek złożył broń, żeby ktokolwiek opuścił gardę. Idziemy i gramy dalej. Jeszcze zostaje 9 meczów do listopada i to trzeba po prostu punktować. Nie mogę zrezygnować. Walczę i chcę tę walkę przekazać piłkarzom, chcę pokazać, że jestem pierwszy, który idzie w trudny bój.

Natomiast na pytanie czy zawodnicy Górnika "dorośli" do II ligi i czy nie można posiłkować się juniorami, którzy rozgrywają ostatnio bardzo dobre mecze, Jerzy Cyrak powiedział:
- Jest kilku piłkarzy, którzy już są na tym poziomie, jest niestety kilku, którzy muszą się jeszcze dużo uczyć. Pięciu juniorów trenuje z nami każdego dnia, z zespołem seniorskim. Jeszcze nie jest to poziom seniorów na II ligę.

Czytaj również

Komentarze (8) Dodaj komentarz


Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

Copyright © 2002-2020 Highlander's Group