Uczestnicy zgromadzili się o godzinie 15:00 przy Kościele pw. Niepokalanego Poczęcia NMP przy ul. Prymasa Stefana Wyszyńskiego (Piaskowa Góra), gdzie wspólnie odmówiono Koronkę do Miłosierdzia Bożego. Stamtąd Marsz wyruszył w kierunku Sanktuarium Podwyższenia Krzyża Świętego na Podzamczu.
Tegoroczna trasa była wymagająca i liczyła około 3 kilometry. Uczestnicy przeszli ulicami Wyszyńskiego, Broniewskiego, Długą, aleją Podwale oraz Poselską, by ostatecznie dotrzeć do Sanktuarium przy ul. św. Jana Pawła II.
Pogoda, choć od rana niepewna i strasząca opadami, ostatecznie okazała się sprzymierzeńcem uczestników. Chmury wstrzymały deszcz dokładnie na czas Marszu, a warunki były wręcz idealne — ani za zimno, ani za ciepło. Brak ostrego słońca docenili również fotografowie, dla których takie światło oznaczało lepsze, bardziej naturalne pamiątkowe ujęcia.
Pomimo tej pogodowej niepewności w Marszu wzięło udział około ćwierć tysiąca uczestników — liczba porównywalna, a nawet nieco większa niż w roku ubiegłym.
Wśród nich były całe rodziny z dziećmi, osoby starsze i młodzież — można śmiało powiedzieć: od 6 do 96 lat. W Marszu uczestniczyli duchowni, przedstawiciele lokalnych środowisk patriotycznych oraz organizacji katolickich, w tym m.in. Zakonu Rycerzy Kolumba, Zakonu Rycerskiego Świętego Grobu w Jerozolimie, Klubu Gazety Polskiej, a także parafianie z wielu wałbrzyskich parafii — szczególnie tych współtworzących tegoroczną trasę.
Już tradycyjnie uczestnicy nieśli ze sobą liczne flagi — biało-czerwone oraz w barwach maryjnych, biało-błękitnych. Marszowi towarzyszył wspólny śpiew, który w tym roku — dzięki staraniom Beaty Muchy, Doroty Bednarek, Haliny Grzeszczuk oraz Grażyny Mleczek — nadał wydarzeniu szczególny, podniosły charakter i świetną atmosferę.
Na czele Marszu maszerowali harcerze, co cieszy szczególnie i daje nadzieję, że pamięć o św. Janie Pawle II będzie przekazywana kolejnym pokoleniom.
Na szczególne podziękowania od organizatorów zasługuje również Policja, która zadbała o sprawne i bezpieczne przeprowadzenie Marszu.
Z kolei bezpieczeństwo i sprawną organizację Marszu zapewniła niezawodna straż Marszu, działająca pod czujnym okiem Krzysztofa Lewandowskiego — przewodniczącego lokalnego oddziału Civitas Christiana.
Około godziny 16:00 w Sanktuarium Podwyższenia Krzyża Świętego została odprawiona uroczysta Msza Święta. Był to moment wyciszenia i modlitwy.
Po zakończeniu Mszy Świętej uczestnicy zostali zaproszeni przez księdza proboszcza – dr. Jana Gargasiewicza – na poczęstunek do parafialnej kawiarenki.
Warto w tym miejscu przypomnieć, że na terenie parafii, dzięki staraniom Księdza Proboszcza, od dłuższego czasu funkcjonuje wyjątkowa przestrzeń spotkań. To miejsce, w którym w spokojnej, życzliwej atmosferze możemy zatrzymać się na chwilę, porozmawiać i spędzić czas z rodziną czy znajomymi.
Niestety, w relacji zdjęciowej z tego wydarzenia nie zdążyłem uchwycić przepysznych ciast serwowanych w kawiarence — zniknęły, zanim pomyślałem o sesji zdjęciowej z ich udziałem ;)
Dobra kawa i wyśmienite domowe ciasta sprawiają, że kawiarenka staje się powoli lokalną kulinarną perełką — i dla wielu już dziś jest obowiązkowym punktem po Mszy Świętej.
Dzisiejszy Marsz to już nie tylko wydarzenie okolicznościowe. To dojrzewająca z roku na rok tradycja, która coraz wyraźniej przybiera formę wspólnoty - ludzi pamiętających, wdzięcznych i chcących tę pamięć przekazywać dalej.
Święty Jan Paweł II był tym, który potrafił łączyć ludzi ponad ich problemami i codziennymi, przyziemnymi podziałami. Patrząc na uczestników Marszu - rodziny, młodzież, osoby starsze - trudno oprzeć się wrażeniu, że ta zdolność wciąż jest obecna.
I chyba właśnie to jest najważniejsze.
Pozdrawiam serdecznie,
Piotr Kolesiński vel Miodek












