Z ustaleń śledczych wynika, że od lipca 2020 roku do sierpnia 2024 roku mężczyzna więził kobietę w pomieszczeniu gospodarczym we wsi Gaiki koło Głogowa. Miejsce to nie miało okna, ogrzewania, dostępu do wody ani toalety. Kobieta była całkowicie zależna od sprawcy, który decydował o jej codziennym funkcjonowaniu i dostarczaniu jedzenia.
Przez cały okres pozbawienia wolności była poddawana brutalnej przemocy fizycznej i psychicznej. Mateusz J. bił ją po całym ciele, używając m.in. pięści, deski, gumowego węża i drewnianej pałki. Kobieta była również wielokrotnie wykorzystywana seksualnie. Znęcanie miało charakter długotrwały i systematyczny.
Sprawa wyszła na jaw w 2024 roku podczas jednej z wizyt kobiety w szpitalu w Głogowie. Personel medyczny zwrócił uwagę na obrażenia i doprowadził do ujawnienia prawdy o jej sytuacji. Wkrótce potem Mateusz J. został zatrzymany i tymczasowo aresztowany.
Biegli psychiatrzy stwierdzili u oskarżonego psychopatyczne zaburzenia osobowości oraz zaburzenia preferencji seksualnych o charakterze sadystycznym. Nie rozpoznano u niego choroby psychicznej ani uzależnień. Z uwagi na te ustalenia sąd zdecydował, że kara dożywocia będzie odbywana w systemie terapeutycznym, obejmującym intensywną opiekę psychiatryczną i psychologiczną.
Sąd zobowiązał skazanego do zapłaty 500 tysięcy złotych tytułem częściowego zadośćuczynienia na rzecz pokrzywdzonej oraz 50 tysięcy złotych na Fundusz Pomocy Pokrzywdzonym oraz Pomocy Postpenitencjarnej. Orzeczono także zakaz kontaktowania się z ofiarą i zbliżania się do niej na odległość mniejszą niż 100 metrów przez 15 lat.
Mateusz J. nie przyznał się do winy, twierdząc, że kobieta przebywała z nim dobrowolnie. Wyrok Sądu Okręgowego w Legnicy nie jest prawomocny i może zostać zaskarżony.












