Czwartek, 26 listopada
Imieniny: Konrada, Sylwestra
Czytających: 1722
Zalogowanych: 0
Niezalogowany
Rejestracja | Zaloguj

Górnik pewnie pokonuje Karkonosze

Wiadomości: Wałbrzych
Środa, 14 lipca 2010, 20:47
Aktualizacja: Czwartek, 15 lipca 2010, 18:50
Autor: PAW
Górnik bez większych problemów pokonał Karkonosze
Fot. Krzysztof Żarkowski
W kolejnym meczu sparingowym piłkarze II–ligowego Górnika Wałbrzych pokonali IV–ligowe Karkonosze Jelenia Góra 4–0.

Mecz odbył się na stadionie na Nowym Mieście. Piłkarzy Górnika przyszło obejrzeć kilkuset kibiców spragnionych piłkarskich emocji. Trener Robert Bubnowicz miał ostatnią okazję przyjrzeć się testowanym zawodnikom przed wyjazdem na zgrupowanie do Chodzieży.

Pierwsza groźna akcja biało-niebieskich zakończyła się powodzeniem. Daniel Zinke dośrodkował z lewej strony, a Adrian Moszyk zdobył gola mocnym uderzeniem. Później groźnie zaatakowali goście, ale raz piłka po uderzeniu pomocnika z Jeleniej Góry odbiła się od poprzeczki, a za kolejnym razem świetnie w bramce spisał się Główka. Nasi też mogli pokusić się o strzelenie gola. Strzał Jana Rytki sparował jednak golkiper Karkonoszy. W 35. minucie kapitalnym podaniem popisał się Tomasz Wepa. Jego 70 metrowy cross dotarł do Rytki, ale ten zbyt długo zwlekał z oddaniem strzału i został zablokowany. W 36. minucie po dośrodkowaniu z rzutu rożnego Marcina Morawskiego Michal Gross mocnym uderzeniem głową zdobył drugiego gola. Końcówka pierwszej części była ciekawa. Najpierw Morawski stracił futbolówkę w środku boiska. Goście stworzyli zagrożenie, ale świetnie interweniował Główka.

W drugiej połowie trener Bubnowicz wpuścił na plac gry kilku nowych zawodników. Nadal optyczną przewagę posiadali nasi, ale tempo gry było dość wolne. Już w 47. minucie Tobiasz dograł do Konarskiego. Napastnik Górnika trafił jednak prosto w bramkarza gości. W 53. minucie okazji sam na sam nie wykorzystał tym razem Janik. Znów górą był golkiper Karkonoszy. W 60. i 62. minucie nie popisał się Konarski, który dwukrotnie w dogodnych sytuacjach marnował szanse. W 67. minucie Tobiasz też nie potrafił skierować piłki do bramki przyjezdnych. W 73. minucie Morawski huknął jak z armaty z rzutu wolnego, ale piłka odbiła się od słupka i wyszła w pole gry. W 76. minucie tylko dzięki dobrej interwencji Jaroszewskiego Górnicy nie stracili gola. W 81. minucie Jaroszewski popisał się interwencją meczu broniąc uderzenie głową napastnika gości z około 11 metrów. Była to naprawdę parada światowej klasy. Później nastąpił festiwal niewykorzystanych szans przez Konarskiego, który nie mógł tego dnia wpisać się na listę strzelców. W 90. minucie Morawski idealnie dograł do Janika, a ten spokojnie podwyższył na 3-0. W doliczonym czasie gry wreszcie przełamał się Konarski, który ograł trzech obrońców i ustalił wynik meczu na 4-0.

Górnik Wałbrzych – Karkonosze Jelenia Góra 4-0 (2-0)

Górnik: Główka – Wojtarowicz, Wepa, Gross, Kłak – Łagiewka, Morawski, Zinke, Rytko – Duś, Moszyk oraz Jaroszewski, Orzech, Tobiasz, D. Michalak, Janik, Konarski

Czytaj również

Komentarze (12) Dodaj komentarz


Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

Copyright © 2002-2020 Highlander's Group