Poniedziałek, 6 grudnia
Imieniny: Mikołaja, Jaremy
Czytających: 2470
Zalogowanych: 0
Niezalogowany
Rejestracja | Zaloguj

Wałbrzych: Kibice koszykarskiego Górnika odpierają zarzuty kibiców Śląska

Czwartek, 26 stycznia 2017, 14:35
Aktualizacja: 14:44
Autor: red
Wałbrzych: Kibice koszykarskiego Górnika odpierają zarzuty kibiców Śląska
Fot. red
Na profilu społecznościowym kibiców koszykarskiego Górnika Wałbrzych "Wałbrzyski Kocioł" ukazał się tekst nawiązujący do zarzutów kibiców Śląska Wrocław adresowanych do kibiców Górnika.

Relacja Wałbrzyskiego Kotła z derbów Górnik - śląsk

Na samym początku naszej relacji chcielibyśmy pogratulować młodym kosynierkom. Macie wybitny talent do pisania bajek i możecie śmiało zrobić w tym temacie karierę. Rozumiemy, że jeśli ktoś zalicza trzeci wyjazd w przeciągu całego sezonu i w końcu nie zalicza zera to euforia uderza do głowy, ale takiej historyjki jak wasza relacja nawet najwięksi bajkopisarze nie potrafili by wymyślić.

Derby Dolnego Śląska były dla kibiców Górnika bardzo ważnym wydarzeniem. Mobilizację na to spotkanie zaczęliśmy dwa tygodnie przed meczem. Na mieście rozkleiliśmy setki plakatów oraz kilka transparentów. Niestety "przez" działania smutnych panów w mundurach transy zbyt długo nie powisiały. Derby zapowiadały się wybitnie ciekawie ze względu na zapowiedzi przyjazdu kibiców śląska z grupy "młode kosynierki". Sądziliśmy, że derby zmobilizują kibiców rywali do przyjazdu w zgrabnej liczbie, jednak patrząc na to co prezentuje sobą młode towarzystwo kosynierów, nie dziwimy się że prawdziwi "kosynierzy" odpuścili sobie kibicowanie z takimi pajacami. Ostatecznie postrach koszykarskich hal pojawił się na sektorze Aqua Zdroju w oszałamiającej liczbie 11 osób.

My ten dzień zaczęliśmy zbiórką w centrum miasta, skąd w blisko 40 osób udaliśmy się autobusem w kierunku naszej hali. Po wyjściu z autobusu odpalamy race oraz achtungi. Przed halą widać było już sporą mobilizację policji. Po dotarciu na halę udajemy się do hotelowego baru, gdzie czekają kolejni kibice biało-niebieskich. Na przedmeczowym piwku rozchodzą się wszystkie 62 bilety dla naszej grupy. Dodatkowo około 40 osób dokupuje bilety w kasie. Widać było bardzo mocno, że koszykarski Wałbrzych czekał na te pierwsze od 9 lat derby ze śląskiem. Nasi kibice zjeżdżali się z wielu miast (Łomża, Bydgoszcz). Przy wejściu na halę pojawił się mały problem z ochroną, lecz szybko zostało to rozwiązane. Gdy już wszyscy znaleźli się wewnątrz, wspólnie udaliśmy się na nasz sektor. Na przeciwległej trybunie siedzieli już kibice gości, którzy mieli wtedy jedyną okazję, żeby ktokolwiek ich na naszej hali usłyszał. Okrzyk "cała Polska..." został natychmiast poprawiony przez nas na właściwą wersję.

Nasz młyn tego dnia był największy od czasów ekstraklasy i liczył blisko 100 osób, w tym kilku braci z Polonii Świdnica. Dziewczynom z młodych kosynierów radzimy bardziej przyłożyć się do nauki matematyki lub udać się do optyka. Od początku spotkania lecimy z bardzo dobrym dopingiem, udowadniająć, że na tej hali gdy się chce to można zrobić konkretną atmosferę. Na prezentacji rzucamy konfetti oraz serpentyny. Nasza akcja mobilizacyjna przynosi efekty i ostatecznie hala zostaje wypełniona w blisko 80% procentach. Pewnie wypełniła by się w całości, niestety klub przygotował za małą ilość biletów i około 200 osób nie weszło na halę. Kibice śląska byli zupełnie niesłyszalni. Jak to przy okazji meczów derbowych bywa nie obyło się bez wymiany uprzejmości. Nasz doping poniósł Górników do mega ważnego zwycięstwa, a końcówkę spotkania cała hala obserwowała na stojąco dopingując z Wałbrzyskim Kotłem. Koniec meczu gdy hala skandowała w kierunku "koleżanek" z wrocławia - "Na kolana!" bezcenny.

Na sam koniec odniesiemy się do bajeczek z relacji "młodych analfabetów...tzn kosynierów". Po pierwsze jak już wspomnieliśmy ich liczba była oszałamiająca. Jeśli jest się gorszym to trzeba to przyjąć na klatę "kosynierki". Tak dla przypomnienia - nasza liczba we Wrocławiu to dokładnie 35 osób dopingujących Górnika oraz blisko 100 osób w młynie na meczu u siebie. Wasza to dwie niesamowite liczby - 15 osób w młynku na Mieszczańskiej i 11 w Wałbrzychu. No panie z Wrocławia - derby po ..... dla was.

Po drugie nigdy w naszym sektorze nie było, nie ma i nie będzie akceptacji na jakiekolwiek trąbki itp.

Po trzecie o tym jak byliście doskonale słyszalni mogli się jedynie przekonać ochroniarze, którzy stali koło was. Wasz "doping" dalej niż barierka przed wami się nie przebijał. Zresztą o tym można się przekonać pod poniższym linkiem

Po czwarte derby to derby. Jeśli sądziliście, że was oraz waszych grajków przywitają brawa to się grubo myliliście. Zawsze będzie wasz klub spotykała tu nienawiść.

Po piąte pragniemy wam przypomnieć jak tańczyliście na sektorze w Ostrowie Wielkopolskim po awansie do I ligi tak, jak zagrał wam marcin "judasz" kowalski - niestety wychowanek Górnika.

Tak więc drogie koleżanki z Wrocławia. W dwumeczu derbowym ponieśliście zdecydowaną porażkę. Nie pokazaliście zupełnie nic, oprócz żenujących liczb, słabego dopingu i zabawnej bajko-relacji z wyjazdu. Potwierdziliście tylko to, co myśli o was zdecydowana większość koszykarskich kibiców - że jesteście chuja warci.

DERBY DLA GÓRNIKA!

Czytaj również

Komentarze (37) Dodaj komentarz


Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

Copyright © 2002-2021 Highlander's Group