Do zatrzymania doszło w miniony wtorek po południu na terenie wałbrzyskiego Sobięcina. To właśnie wtedy 70-latek, który zorientował się w całym procederze - po tym jak wcześniej dał się nabrać i przelał oszustowi 15 tysięcy złotych - zgłosił policjantom, że za chwilę spotka się z osobą, która ma być "odbierakiem", by przekazać jej kolejne pieniądze w tym razem w kwocie 53 tysiące złotych.
Funkcjonariusze natychmiast podjęli interwencję. Chwilę po tym jak przyjechali na miejsce zgłoszenia, pojawił się tam typowany do przestępstwa 22-latek. W trakcie przeprowadzania tzw. transakcji z pokrzywdzonym został on przez policjantów obezwładniony.
Przy młodym mężczyźnie mundurowi zabezpieczyli między innymi pakunek skonstruowany przez pokrzywdzonego, w którym to jednak nie było pieniędzy, a skrawki pociętego papieru, oraz należące do podejrzanego urządzenia elektroniczne w postaci telefonu komórkowego oraz laptopa.
Obcokrajowiec, który do Polski przyjechał tego samego dnia na tzw. gościnne występy, został zatrzymany i przewieziony do wałbrzyskiej komendy. Podczas czynności procesowych przyznał się także do popełnienia 2 grudnia br. takiego samego przestępstwa na terenie Warszawy, gdzie od innej pokrzywdzonej osoby odebrał w gotówce 15 tysięcy dolarów.
Podejrzany w czwartek trafił do prokuratury, gdzie usłyszał zarzuty dwóch oszustw oraz jednego usiłowania. Następnie trafił przed oblicze Sądu Rejonowego w Wałbrzychu. Na wniosek śledczych sąd zastosował wobec niego tymczasowy dwumiesięczny areszt.
Obecnie weryfikowane są informacje, które wskazują, że nie były to jedyne przestępstwa w jakich podejrzany brał udział, dlatego niewykluczone, że niebawem usłyszy on kolejne zarzuty. Sprawa ma charakter rozwojowy i możliwe są także kolejne zatrzymania.












