Poniedziałek, 26 lipca
Imieniny: Anny, Grażyny, Mirosławy
Czytających: 4194
Zalogowanych: 0
Niezalogowany
Rejestracja | Zaloguj

Wałbrzych: Osiedla mieszkaniowe przedwojennego Wałbrzycha i powiatu wałbrzyskiego

Poniedziałek, 19 marca 2012, 16:43
Aktualizacja: 22:18
Autor: Sven
Wałbrzych: Osiedla mieszkaniowe przedwojennego Wałbrzycha i powiatu wałbrzyskiego
Fot. Sven
Osiedla mieszkaniowe przedwojennego Wałbrzycha i powiatu wałbrzyskiego były tematem seminarium z udziałem dr inż. Bogny Ludwig, dra Krzysztofa Żółtańskiego oraz Rafała Wiernickiego, które odbyło się w Bibliotece pod Atlantami.

Doktor Bogna Ludwig zaprezentowała typy osiedli, jakie powstawały w Wałbrzychu i w regionie wałbrzyskim w latach 1850 – 1945. przedstawiła też niemiecką systematykę i nazewnictwo tych osiedli.
Dowiedzieliśmy się, między innymi, że wiele rozwiązań urbanistycznych Niemcy zaczerpnęli z Anglii, a jednym z przykładów są sobięcińskie osiedla wzorowane na londyńskich: West End (zamożne) i East End (biedne). Zaczerpnięto także pomysł tworzenia osiedli – ogrodów, ale takie rozwiązanie nie znalazło odzwierciedlenia w Wałbrzychu. Ciekawą koncepcją, która także nie doczekała się realizacji było osiedla w Lubiechowie, mające według założeń mieć nie tylko pełne zaplecze handlowo – usługowe, ale także stadion sportowy.

Inne, charakterystyczne dla Niemiec, sposoby zabudowy znalazły w Wałbrzychu zastosowanie. Powstawały tu osiedla willowe, osiedla przyfabryczne, które budowali zwykle właściciele zakładów przemysłowych czy osiedla budowane przez kasy zapomogowo-mieszkaniowe. Zaraz po zakończeniu I wojny światowej przystąpiono w do budownictwa gminnego, przy czym miasto miało jedynie zapewnić ziemię, resztę kredytowało państwo, a lokatorzy dostawali wieloletni okres na spłatę w dogodnych ratach. Powstawały także osiedla socjalne, które ze względu na koszty budowano z najtańszych dostępnych materiałów.

Doktor Krzysztof Żółtański mówił o wałbrzyskim krajobrazie, a raczej o zanikaniu jego pierwotnej formy, a także znaczenia dla współczesnych mieszkańców. Okazuje się, że dzisiaj prawie nie ma miejsc, z których można oglądać miasto. Krajobraz miał natomiast znaczenie dla Niemców, którzy stworzyli w wielu miejscach miasta punkty widokowe z całą infrastrukturą przyciągającą turystów, które dzisiaj nie istnieją, a na przykład z Harcówki na Górze Parkowej widok zasłaniają wybujałe drzewa.

Ciekawostką jest fakt, że w XIX wieku dla przybywających do Wałbrzycha turystów czy kuracjuszy interesującym elementem krajobrazu był powstający przemysł, dlatego też podwałbrzyski Stary Zdrój był ciekawszy od Szczawna-Zdroju.
- Trzeba spróbować powrócić do wrażliwości romantycznej cechującej się poszukiwaniem wytchnienia od poukładanego, administrowanego świata, tego, co nieuporządkowane, dzikie, spontaniczne, chaotyczne. Zachęcam do oglądania wałbrzyskiego krajobrazu, takiego jaki jest, zanim współczesne sposoby rewitalizacji zabytków spowodują, że zatraci on swój niepowtarzalny, romantyczny charakter – mówił Krzysztof Żółtański.

Rafał Wiernicki, który jest jednym z administratorów znanej wielu miłośnikom starych zdjęć www.Dolny.Slask.org.pl, na której znajduje się 360 tysięcy fotografii przedstawiających miejscowości Dolnego Śląska. Zachęcał do odwiedzania strony, prezentując fotografie Wałbrzycha, jakiego już nie ma.

Książka Bogny Ludwig dostępna jest w Pracowni Regionalnej Biblioteki pod Atlantami. Warto też rozejrzeć się za nią w księgarniach, bo jest wartościowym źródłem wiadomości o naszym mieście.

Bogna Ludwig: „Osiedla mieszkaniowe w krajobrazie okręgu górniczo-przemysłowego (1850-1945)”.

Ogłoszenia

Czytaj również

Komentarze (8) Dodaj komentarz


Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

Copyright © 2002-2021 Highlander's Group