• Czwartek, 14 listopada 2019
  • Godz. 15:36
  • Imieniny: Emila, Judyty, Serafina, Wawrzyńca
  • Czytających: 4512
  • Zalogowanych: 1
  • Niezalogowany | Zaloguj | Rejestracja

Punkty za szczepienia

Wiadomości: Wałbrzych
Piątek, 27 września 2019, 9:28
Aktualizacja: Niedziela, 29 września 2019, 8:23
Autor: PAW
Fot. red
Od nowego roku zaczną obowiązywać nowe kryteria dotyczące rekrutacji do przedszkoli publicznych w Wałbrzychu. Tak zadecydowali radni podczas wczorajszej sesji rady miasta.

W postępowaniu rekrutacyjnym do przedszkoli i oddziałów przedszkolnych w szkołach podstawowych w przypadku równorzędnych wyników uzyskanych na pierwszym etapie postępowania lub w przypadku, gdy przedszkole dysponuje po pierwszym etapie wolnymi miejscami, brane są pod uwagę kryteria określone przez organ prowadzący.

W Wałbrzychu określono następujące kryteria:

1. Ustala się kryteria naboru wraz z liczbą punktów w postępowaniu rekrutacyjnym do publicznych przedszkoli i do oddziałów przedszkolnych w szkołach podstawowych prowadzonych przez Gminę Wałbrzych:
1) oboje rodzice/opiekunowie prawni pracują lub wykonują pracę na podstawie umowy cywilno-prawnej, kryterium stosuje się również do rodzica/opiekuna prawnego samotnie wychowującego dziecko - 1 punkt,
2) do przedszkola uczęszcza już rodzeństwo kandydata - 1 punkt,
3) rodzina objęta jest pomocą Miejskiego Ośrodka Pomocy Społecznej - 1 punkt,
4) kandydat posiada obowiązkowe szczepienia ochronne, zgodnie z aktualnym Programem Szczepień Ochronnych lub przeciwskazania do szczepień zgodnie z Programem - 1 punkt.

Najwięcej emocji budzi ostatnie kryterium dotyczące szczepień. W uzasadnieniu do uchwały czytamy "Proponowane kryterium dotyczące obowiązkowych szczepień ochronnych jest uzasadnione rosnącą liczbą, uchyleń od realizacji obowiązku szczepień, co stwarza realne zagrożenie dla wszystkich dzieci uczęszczających do danej placówki. W tym również dla tych dzieci, które nie mogą realizować obowiązku szczepień zgodnie z kalendarzem, ze względu na udokumentowane przeciwwskazania medyczne, którymi najczęściej są wady serca, układu
odpornościowego, czy zmiany neurologiczne".

- Wałbrzych dzięki ostatnim uchwałom ma uregulowaną kwestię obowiązkowych szczepień przy przyjęciach do placówek publicznych - mówi Sylwia Bielawska, zastępca prezydenta. - Rodzice, którzy nie chcą szczepić swoich dzieci, mają możliwość skorzystania z oferty przedszkoli niepublicznych.

Twoja reakcja na artykuł?

5
38%
Cieszy
0
0%
Dziwi
0
0%
Nudzi
0
0%
Smuci
2
15%
Złości
6
46%
Przeraża

Czytaj również

Komentarze (21) Dodaj komentarz

~marcin 27-09-2019 10:23
jedyne kryterium to powinno być praca rodziców Inne nie to żadna łaska przedszkole dla dzieci . To obowiązek koniec kropka !!
~ustawa zasadnicza 27-09-2019 11:11
Proszę obrońców konstytucji o zabranie głosu w tej sprawie.
~szczepić 27-09-2019 11:30
do: ~ustawa zasadnicza (11:11)
Mamy prawo do ochrony zdrowia i dzieci, nieszczepione dzieci przyniosą choróbska. Choróbska powinny być usypiane szczepionkami aby się nie uaktywniały, gdy się uaktywnią będzie źle dla wszystkich.
~logik 27-09-2019 12:10
do: ~szczepić (11:30)
odpowiadasz mu nie na temat. Z twojej wypowiedzi wynika, że nie szczepieni przynoszą choroby, ale szczepieni na tym nie tracą, bo "usypiane" one są przez szczepionki. Więc nikt nie traci na tym, za wyjątkiem nie szczepionych. Jednak oni się nie szczepią z wyboru i to ich sprawa. Pytanie dotyczyło granic ingerencji państwa w życie jednostki, z punktu widzenia obowiązku szczepienia dzieci. I na to pytanie nie odpowiedziałeś.
~D... 27-09-2019 13:28
do: ~logik (12:10)
Szczepienia powinny być obowiązkowe ze skutecznym systemem przymusowej jego egzekucji: po dziecko niezaszczepione przychodzi opieka społeczna, zabiera je (jak trzeba, to w asyście Policji) do punktu szczepień, gdzie sprawę załatwia się w kilka minut, nakładając przy okazji na opiekunów prawnych obowiązek zwrotu kosztów całej interwencji. Wyjątek może dotyczyć tylko przeciwwskazań uwarunkowanych medycznie, stwierdzonych przez lekarza w stosownym zaświadczeniu. Jeden niezaszczepiony człowiek, w tym dziecko, może być bombą biologiczną groźną dla całej lokalnej społeczności i dla dobra nas wszystkich takiej społecznej patologii tolerować nie można. Tu nie powinno być żadnych kompromisów, bo dobro ogółu zawsze powinno być stawiane wyżej niż fanaberie jednostek. Pomysł z punktami za szczepienia jest lepszy niż jego brak, ale wg mnie jest to rozwiązanie bardzo liberalne. Inna sprawa, że na poziomie gminy nic więcej zrobić nie sposób, a na szczeblu centralnym brak odwagi, by sprawę rozwiązać radykalnie i stanowczo, chociaż zrobiono by to przy poparciu zdecydowanej większości społeczeństwa. Tzw. antyszczepionkowcy to margines bardzo wąski, tyle tylko, że głośny...
~logik 27-09-2019 14:57
do: ~D... (13:28)
Na początku zastrzegam : jestem za szczepieniami. Ale nad granicą interwencji państwa prześlizgnąłeś się. Kluczem do tego jest określenie jakie dobra szczepionych są naruszane przez nie szczepionych. Nikt mi tego nie podaje, zaś wszyscy powołują się na dobra nie szczepionych. Nie przekonuje mnie to. W wolnym kraju granicę wolności definiuje naruszenie dóbr INNEJ osoby, nie swoich dóbr. Stąd moje pytanie. PS. Rozwiązanie w naszym mieście uważam za słuszne.
~D... 27-09-2019 15:41
do: ~logik (14:57)
Dobrem, o które pytasz, jest zdrowie ogółu oraz poszczególnych osób w tych ramach. Jako ojciec dzieci nie wyobrażam sobie, bym mógł posłać je do przedszkola, gdy tam jakiś kolega Jaś przechodzi np. odrę/dur brzuszny itp., bo mamusia go nie zaszczepiła, gdyż ma krzywo pod kopułką i bzdur się naczytała w internetach... Szczepienia powinny być nie tylko obowiązkowe, ale i rzeczywiście przymusowe - i akurat tutaj model z PRL byłby rozwiązaniem najlepszym.
~trudny wybór i ocena 27-09-2019 15:57
do: ~D... (15:41)
Ale gdy to będzie dziecko mamusi która ma równo pod kopułą, a brak szczepień u dziecka wynika z przeciwwskazań zdrowotnych to odra/dur brzuszny itp. dla Twojego dziecka będzie już niestraszny? Czy ocena takich mamuś będzie jednakowa, wszak zagrożenie dla dzieci w placówce jest przecież takie samo.
~logik 27-09-2019 21:16
do: ~D... (15:41)
zaraz zaraz, zdecyduj się czy szczepienia coś dają. Bo jeśli dają, to twojemu dziecku nic nie grozi w razie kontaktu z nie szczepionym dzieckiem, bo jest zaszczepione. Wracam do pierwotnego pytania. Komu szkodzi nie szczepienie dzieci ? Na dziś nikt nie podał nawet 1 argumentu za tym, że szkodzi to dzieciom szczepionym. Chyba że szczepienie nic nie daje...Proszę tylko o merytoryczne odpowiedzi, bo zmęczyłem się już czytaniem samych ocen tych co nie szczepią. Powtarzam raz jeszcze: prywatnie jestem za szczepieniem.
~XYZ 28-09-2019 3:07
do: ~logik (14:57)
Czyżbyś uważał że szczepionki są nieskuteczne? Bo jeśli są skuteczne i Ty lub Twoje dziecko jesteście szczepieni to w czym może zagrażać Ci osoba nieszczepiona?
~Logik 28-09-2019 9:52
do: ~XYZ (3:07)
Nie, ja uważam że nie szczepione dzieci nie są zagrożeniem dla szczepionych, a jedynie dla samych siebie. Stąd nagonkę na rodziców nie szczepiacych dzieci należy prowadzić na zasadzie zachęt, a nie zakazów.
~TROLL 28-09-2019 11:19
do: ~D... (15:41)
Ale, m a t o ł k u, twoje dziecko jest zaszczepione, więc nic mu nie grozi...
~Wel 29-09-2019 12:21
do: ~D... (13:28)
A tobie powinni przyprowadzić wszystkie dzieci z powikłaniami po szczepieniach.... myślę, że przeraziłbyś się ich ilością a , że pracuję w policji to chętnie to wykonam, za darmo...
~JANINA 7-10-2019 15:03
do: ~D... (13:28)
Hahahaha hahaha 😂
~bicz_bozy 27-09-2019 14:25
Po tytule typowałem, że punkty zebrane za szczepienia można będzie wymienić, np. na NFZowską wersję "świeżaków". Czuję, że ograniczyłoby to % nieszczepionych dzieci niemal do zera.
~Alojzy Damięcki 28-09-2019 2:33
Przykro czytać takie rzeczy. Wolność umiera, a osły klaszczą.
~Dziadek 28-09-2019 8:24
Kupując jakikolwiek produkt w aptece mamy załącznik w postaci ulotki ze składem , przeciwwskazaniami, skutkami. Przy szczepieniach pytano lekarza: kto jest producentem szczepionki, jaki był sposób przechowywania i obiegu. Jakie środki konserwujące. Czy mimo właśnie przebytej operacji dziecko może być szczepione? Lekarz zawołał dyrektora. W odpowiedzi "konsylium konewałów" zaczęło drzeć ryja na matkę w obecności dziecka z propozycją zmiany przychodni. Co na to decydenci z RM i Szełemej?
~Mario737 28-09-2019 11:13
do: ~Dziadek (8:24)
A ulotki nie odważył się dać żaden z lekarzy. To norma w tym kraju. A tam jest jasno napisane jakie są przeciwwskazania i jakie mogą być skutki uboczne. Czego się boją Ci lekarze? Tego że ktoś przeczyta ulotkę? Czy tego że nie mówią wszystkiego. Na całe szczęście żyjemy w dobie internetu i na stronach większości producentów szczepionek takie ulotki się znajdują.
~TROLL 28-09-2019 11:16
A czy Edycia Nawrocka zaszczepiła już te swoje dzieciątka, występujące z nią w spocie wyborczym PO-KałOlicji O[UB]ywatelskiej? Panie Szełemej niech pan to sprawdzi w pierwszej kolejności...
~mamona! 29-09-2019 8:31
Koncerny naciskają!
~Gość 30-09-2019 8:13
Ciekawe jaki koncern farmaceutyczny finansuje takie idiotyczne przepisy, bo każdy średnio rozgarnięty już się dowiedział że szczepionka nie gwarantuje w 100% że zaszczepiony nie zachoruje.

Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

Copyright © 2002-2019 Highlander's Group