• Poniedziałek, 15 lipca 2019
  • Godz. 22:31
  • Imieniny: Dawida, Henryka, Włodzimierza
  • Czytających: 4023
  • Zalogowanych: 2
  • Niezalogowany | Zaloguj | Rejestracja

Straciła 900 euro

Wiadomości: Wałbrzych
Wtorek, 25 czerwca 2019, 11:47
Autor: red
Fot. KMP Wałbrzych
Kara nawet do 8 lat pozbawienia wolności grozi pewnemu mężczyźnie podejrzanemu o oszustwo metodą na tzw. "rulon".

Wałbrzyscy policjanci prowadzili postępowanie w sprawie oszustwa metodą na tzw. „rulon”. Kobieta, która wyszła z banku została zaczepiona przez nieznanego jej mężczyznę, który „znalazł” na ulicy nieokreśloną sumę pieniędzy. Zasugerował kobiecie podzielenie się nimi. Za chwilę pojawił się drugi ze sprawców twierdząc, że właśnie dowiedział się o znalezieniu jego pieniędzy i żądał oddania swojej zguby. Jego kompan od razu zaprzeczył. Ten, który rzekomo zgubił pieniądze, poprosił o pokazanie portfeli, gdyż jak twierdził, swoje banknoty ma znaczone. Pokrzywdzona pokazała portfel. W trakcie jego przeglądania, korzystając z jej nieuwagi sprawcy podmienili banknoty euro. Po wszystkim oddali portfel i odeszli z miejsca zdarzenia. Po ochłonięciu kobieta zorientowała się, że brakuje jej 900 euro.

Funkcjonariusze z Komisariatu I Policji w Wałbrzychu przeanalizowali materiały różnych spraw związanych z tego typu oszustwami, przejrzeli zapisy z monitoringu różnych banków. Dzięki ich intensywnej pracy i zaangażowaniu ustalono i zatrzymano jednego z podejrzanych, którym okazał się 45-letni mężczyzna. Usłyszał on zarzut oszustwa, do którego się przyznał. Za popełnione przestępstwo grozi mu teraz kara nawet do 8 lat pozbawienia wolności.

Twoja reakcja na artykuł?

3
27%
Cieszy
3
27%
Dziwi
1
9%
Nudzi
1
9%
Smuci
1
9%
Złości
2
18%
Przeraża

Czytaj również

Komentarze (2) Dodaj komentarz

~Pukacz 25-06-2019 16:52
Jednak mial racje ktos madry kto kiedys stwierdzil ze baby nadaja sie tylko do jednego ;)
~D... 26-06-2019 10:39
Chciwość chytrej baby, nie koniecznie z Radomia, przyniosła wynik taki a nie inny, dla niej zgubny - skoro sama się o to prosiła. No bo tak: wychodzę z banku po zakupie EURO na wakacje, a tu podchodzi do mnie jakiś typ i mi wkręca, że oto znalazł kasę i mi tak z niczego odda część... Ki choroba? Idź w ciul, dobrodzieju, koniec gadki, do widzenia. Co za chora sytuacja, no przecież! Ale nie, oczka chytrej baby zalśniły, więcej EURO jest przecież lepiej niż mniej, to co że cudze, to co że nie wiadomo skąd... Chciwość, chciwość, CHCIWOŚĆ! Ale to jeszcze nic, bo oto podchodzi drugi typ i żąda okazania mojego... portfela - w którym ledwie co schowałem EURO zakupione na wakacje...! Paszoł w czorty! Ręce precz ode mnie, na drzewo kozy wypasać... Ale nie... Chytra baba, zapewne w poczuciu winy za swą chytrość, robi co od niej oczekują. Aż dziwne, że po wszystkim poszła na Policję, bo to jednak dość duży wstyd jest tam i opowiedzieć, co i jak wyglądało. Przyjmujący musiał pewnie szczypać się po nodze, by się jej w twarz nie roześmiać. Ma kobita i tak sporo farta, że tych cwaniaków namierzyli, bo dzięki temu może swoją kasę odzyska...

Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

Copyright © 2002-2019 Highlander's Group