Z zebranych przez funkcjonariuszy pionu kryminalnego wałbrzyskiej komendy ustaleń wynikało, że w ostatnim czasie oszuści kontaktowali się telefonicznie z seniorami, podając się za członków rodzin lub funkcjonariuszy, a następnie – wykorzystując presję czasu i emocje – doprowadzali do przekazania gotówki przez pokrzywdzonych. Prowadząc działania operacyjne, nasi mundurowi w tym tygodniu uzyskali informacje o kolejnym możliwym przestępstwie.
I tak w środę około godziny pierwszej w nocy wytypowali pojazd, którym miał poruszać się sprawca. Na jednym ze skrzyżowań w dzielnicy Piaskowa Góra zatrzymali samochód do kontroli drogowej - pojazd typu taxi. To był traf w dziesiątkę, gdyż właśnie w tym samochodzie znajdował się podejrzany. Przy mężczyźnie – w bieliźnie – policjanci ujawnili gotówkę w kwocie 18 tysięcy złotych pochodzącą z przestępstwa popełnionego chwilę wcześniej. 24-latek odebrał od 85-letniej mieszkanki Piaskowej Góry 18 tysięcy złotych, przekonując ją, że pieniądze są niezbędne do uwolnienia z aresztu jej syna.
Jako że nie było wiadomo od kogo mężczyzna odebrał pieniądze, jeszcze tej samej nocy mundurowi dokonali sprawdzenia wytypowanych adresów, za osobą pokrzywdzoną przestępstwem. I tutaj działania również się powiodły. 85-letnia wałbrzyszanka nie kryła zadowolenia, że funkcjonariusze odzyskali cała kwotę, czyli oszczędności jej życia.
W toku prowadzonych późniejszych czynności procesowych funkcjonariusze zabezpieczyli pieniądze, odzież, telefony komórkowe, a także zebrali obszerny materiał dowodowy. Na jego podstawie podejrzanemu udowodnili udział w innych oszustwach dokonanych wcześniej na terenie Wałbrzycha oraz powiatu wałbrzyskiego. Wyszło na jaw, że mężczyzna w okresie od 15 grudnia zeszłego roku do 28 stycznia tego roku w ten sam sposób oszukał aż pięć seniorek (trzy w Wałbrzychu i dwie w Boguszowie-Gorcach), gdzie straty łącznie oszacowane zostały na blisko 130 tysięcy złotych.
Świebodziczanin został osadzony w policyjnej celi. W czwartkowe południe policjanci doprowadzili go do Prokuratury Rejonowej w Wałbrzychu, gdzie usłyszał zarzuty. Mężczyzna niebawem odpowie za swoje działania przed sądem. Grozi mu kara do ośmiu lat pozbawienia wolności. Niewykluczone jest, że 24-latkowi postawione zostaną kolejne zarzuty za przestępstwa popełnione w innych częściach naszego kraju. Liczyć z zatrzymaniem muszą się także następne osoby biorące udział w tego typu procederze przestępczym.












