Ostatnio bardzo wiele artykułów i słów jest kierowanych i odnoszących się do komunikacji miejskiej i pozamiejskiej. Wójt Gminy Walim oficjalnie poinformował, że od nowego roku jego Gmina rezygnuje z usług Miasta Wałbrzych w tej kwestii.
- Jesteśmy zmuszeni zrezygnować z autobusów nr 5 i 11 - mówi wójt. - Robimy to z różnych względów - prawnych i finansowych, bo trzeba powiedzieć, że Gmina Walim płaci rocznie 1,5 miliona złotych za funkcjonowanie linii nr 5. Kiedy podpisywaliśmy umowę z Miastem Wałbrzych około 17 procent deklarowało, że korzysta z komunikacji, a teraz z naszych badań i analiz wynika, że jest to tylko 8 procent.
Jak wynika ze statystyk, dziennie z Walimia z 11 kursów korzysta 180 osób, a z Dziećmorowic to jest 80 osób. Jeszcze gorzej wygląda sytuacja w Julianowie, gdzie z 4 kursów dziennie korzystają dwie osoby...
- Uspokajam mieszkańców, bo dojazd do Wałbrzycha będzie zapewniony. W gminie Walim będą 3 linie komunikacyjne: pierwsza linia na przemian raz z Walimia, a raz z Rzeczki: Rzeczka-Walim-Jugowice-Olszyniec, a w Olszyńcu na Podlesie i zjeżdżał będzie do ulicy Bystrzyckiej w Wałbrzychu, gdzie będzie można się przesiąść do autobusów komunikacji miejskiej w Wałbrzychu.
Ten sam autobus pojedzie do Dziećmorowic, stamtąd zabierze mieszkańców, dojedeei do pętli i powróci do gminy Walim. Takich kursów w ciągu doby ma być 16.
Druga linia autobusowa zacznie bieg w Glinnie, a potem Michałkowa, Zagórze Śląskie, Niedźwiedzica, Podlesie i zjedzie do pętli autobusowej, a potem Dziećmorowice i stamtąd do Julianowa i do Rusinowa i stamtąd z powrotem do gminy Walim.
Trzecia linia autobusowa: Walim-Jugowice-Zagórze Śląskie - Zapora Lubachowska.
- Mieszkaniec gminy Walim za przejazd na terenie gminy Walim zapłaci złotówkę - dodaje wójt. - Bilet miesięczny będzie kosztował 40 złotych, a dla uczniów 20 złotych. Każdy senior-emeryt, który ma legitymację emeryta, jeździ za darmo. Obecnie 3 linie, które kursują, kosztują nas łącznie 1,8 miliona złotych. Z naszych analiz wynika, że nowy rozkład będzie nas kosztował około 500 tysięcy złotych. Zmiany wymusiła na nas ekonomia. Mamy budżet 40 milionów złotych, a 1,8 miliona to duży dla nas wydatek.












