Poniedziałek, 30 listopada
Imieniny: Andrzeja, Justyny
Czytających: 2030
Zalogowanych: 0
Niezalogowany
Rejestracja | Zaloguj

Właściciele sklepów nocnych protestują przeciwko uchwale Rady Miasta

Wiadomości: Wałbrzych
Czwartek, 13 grudnia 2012, 12:47
Aktualizacja: Piątek, 14 grudnia 2012, 8:08
Autor: PAW
Fot. PAW
Nie milkną echa uchwały Rady Miasta Wałbrzycha w sprawie godzin otwarcia i zamykania placówek handlowych. Uchwała, która ma wejść w życie 1 stycznia 2013 roku, godzi w interes przedsiębiorców prowadzących nocne sklepy.

Takich przedsiębiorców w Wałbrzychu jest 15. Twierdzą oni, że wejście w życie nowej uchwały spowoduje, że około 100 osób straci pracę, a część z tych placówek handlowych przestanie istnieć. Jednocześnie podnosząoni kwestię nierównego traktowania mieszkańców miasta (chodzi o zezwolenie bez ograniczeń czasowych na sprzedaż alkoholu na stacjach benzynowych).

- Urząd Miasta twierdzi, że konsultował tę decyzję z przedsiębiorcami. Z nami nikt tego nie konsultował – mówi właścicielka sklepu nocnego Dagmara Kwaśnik. - Zebraliśmy ponad 2 tysiące podpisów mieszkańców Wałbrzycha, którzy również uważają, że ta uchwała jest zła i niesprawiedliwa.

Właściciele sklepów nocnych zapowiadają, że będą walczyć o byt swoich rodzin. W przyszłym tygodniu dojdzie do ich spotkania z prezydentem Romanem Szełemejem. Przedsiębiorcy wysłali pisma do Rady Miasta Wałbrzycha oraz do Wojewody Dolnośląskiego. Chcą również złożyć wniosek do Trybunału Konstytucyjnego.
- Złożymy taki wniosek do Trybunału Konstytucyjnego, bo łamane są prawa człowieka – mówi wałbrzyszanin Mateusz Rambacher.

Zdaniem innego przedsiębiorcy Grzegorza Hajduka, Urząd Miasta w Wałbrzychu jest niekonsekwentny i wprowadził właścicieli sklepów w błąd.
- Ja otrzymałem w sierpniu pozwolenie na sprzedaż alkoholu do sierpnia 2014 roku. Teraz okazuje się, że od stycznia nie będę mógł handlować alkoholem w określonych godzinach – mówi Grzegorz Hajduk. - My zaufaliśmy urzędnikom, wzięliśmy kredyty na rozwój naszych firm,a teraz robi się wszystko, żeby doprowadzić nas do bankructwa.

Zdaniem właścicieli sklepów nocnych, ich działalność nie jest szkodliwa i pijackie burdy na ulicach nie są spowodowane sprzedażą alkoholu w ich placówkach.
- Przecież są stacje benzynowe, które sprzedają alkohol. Ponadto wiele imprez odbywa się w domu, a za złe zachowanie na ulicach obarcza się tylko nas – mówią przedsiębiorcy.

Ich zdaniem, do pilnowania porządku na wałbrzyskich ulicach są odpowiednie służby, a wprowadzanie uchwały w takiej formie, jaką zaproponował UM, nie poprawi bezpieczeństwa.
- Cała Polska znów śmieje się z Wałbrzycha. Znów jesteśmy w centrum uwagi. Przez dwa lata do UM wpłynęło 100 skarg na działalność nocnych sklepów. Wychodzi więc, że jest to jedna skarga na tydzień. Czy to naprawdę tak dużo? - pyta Dagmara Kwaśnik.

Tak więc nie pozostaje nam nic innego, jak poczekać na spotkanie właścicieli sklepów z prezydentem Romanem Szełemej. Do spotkania ma dojść na początku przyszłego tygodnia. O efektach tych rozmów poinformujemy naszych czytelników.

Czytaj również

Komentarze (54) Dodaj komentarz


Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

Copyright © 2002-2020 Highlander's Group