reklamy
Niedziela, 13 września
13°C Wałbrzych
CZYTAJ RÓWNIEŻ
Piłka nożna Szlagier jesieni dla Bielawianki [DUŻO ZDJĘĆ] Aktualności Fantastyczna zabawa podczas Wielkiej Parady Mieszkańców Kultura Rozpoczynają się Dni Wałbrzycha 2026 [SZCZEGÓŁOWY PROGRAM] Inne wydarzenia Chwile grozy podczas półmaratonu. Na trasie trwała walka o życie sportowca! Polityka Ministra Zdrowia odwiedziła Wałbrzych Turystyka Goniła księżyc nad Śnieżką 112 Bardzo groźny wypadek. Ciężarówka wypadła z drogi! Aktualności Rusztowania zniknęły. "Panna nikt" w pełnej krasie Aktualności Tak będzie wyglądał wałbrzyski basen letni! [PLAN OBIEKTU] Piłka nożna Strzelili pięć goli i awansowali dalej w Pucharze Polski

Czy w Ratuszu giną dokumenty?

Audio

Czytaj na głos

Autor: Sven 1 min czytania Wałbrzych

Miejskie Koło Racji Polskiej Lewicy nie wierzy, że w takim miejscu jak Ratusz mogą ginąć dokumenty. Członkowie RPL uważają, że dokument, który złożyli w sekretariacie Rady Miasta został przez kogoś celowo zatajony.

reklamy

Przypomnijmy, że chodzi o pismo, w którym członkowie RPL domagają się uchylenia Uchwały Rady Miasta nr XXXVI/334/09 z 27 marca 2009 roku o ustanowieniu Matki Boskiej Bolesnej Patronką Wałbrzycha.

Sprawa zaginięcia dokumentu wyszła na jaw, gdy przewodniczący Racji Polskiej Lewicy – Jerzy Krzysztofek, po daremnym, siedmiotygodniowym, oczekiwaniu na odpowiedź, zgłosił się po nią osobiście w Ratuszu. Wtedy okazało się, że dokumentu nie ma, ale sprawa w nim zawarta zostanie rozpatrzona na kolejnej sesji Rady Miasta, czyli już po uroczystościach nadania Wałbrzychowi patronatu.

RPL złożyła więc kolejne pismo, w którym domaga się wyjaśnienia całej sprawy. W końcowym jego fragmencie czytamy: „Ponieważ jest niemożliwe, by w urzędzie pismo ot tak, zaginęło, sądzimy, że zostało ono celowo ukryte, by opozycyjni radni nie mogli się zapoznać z wnioskiem niewygodnym dla Pana Prezydenta Miasta i tych rajców, którzy przed rokiem uchwałę przegłosowali i żeby nic nie stanęło na przeszkodzie „przyklepaniu” ich decyzji na uroczystościach 3 maja tj. mszy św. z oficjalnym udziałem władz miasta i ogłoszeniu Matki Bożej Bolesnej Patronką Wałbrzycha.

W imieniu Miejskiego Koła Racji Polskiej Lewicy domagam się zatem wyjaśnienia, kto i dlaczego zataił nasze pismo oraz jakie konsekwencje wyciągnięto wobec winnych tego czynu. Od odpowiedzi Rady zależy nasze dalsze postępowanie w tej sprawie. W razie zlekceważenia sprawy nie cofniemy się przed złożeniem wniosku do prokuratury o podejrzeniu popełnienia urzędniczego przestępstwa. Jerzy Krzysztofek”.

Nie jesteśmy zwolennikami teorii spiskowych, ale w tym zaginionym piśmie są dane osobowe członków RPL w Wałbrzychu. A jeśli dostały się w ręce kogoś, komu nie podobają się poglądy członków tej partii i zechce „nakłonić” ich, by zmienili swoje przekonania?

Skomentuj

Komentarze są dostępne dla zalogowanych użytkowników.

Nie ma jeszcze komentarzy.

TikTokowa Jelonka