Piątek, 30 października
Imieniny: Przemysława, Edmunda
Czytających: 3137
Zalogowanych: 0
Niezalogowany
Rejestracja | Zaloguj

Czy w Ratuszu giną dokumenty?

Wiadomości: Wałbrzych
Sobota, 15 maja 2010, 14:21
Aktualizacja: 20:53
Autor: Sven
W uroczystościach nadania Wałbrzychowi patronki uczestniczyły tysiące mieszkańców. Wygląda jednak na to, że sprawa patronatu Matki Boskiej Bolesnej nie jest jeszcze zakończona
Fot. red
Miejskie Koło Racji Polskiej Lewicy nie wierzy, że w takim miejscu jak Ratusz mogą ginąć dokumenty. Członkowie RPL uważają, że dokument, który złożyli w sekretariacie Rady Miasta został przez kogoś celowo zatajony.

Przypomnijmy, że chodzi o pismo, w którym członkowie RPL domagają się uchylenia Uchwały Rady Miasta nr XXXVI/334/09 z 27 marca 2009 roku o ustanowieniu Matki Boskiej Bolesnej Patronką Wałbrzycha.

Sprawa zaginięcia dokumentu wyszła na jaw, gdy przewodniczący Racji Polskiej Lewicy – Jerzy Krzysztofek, po daremnym, siedmiotygodniowym, oczekiwaniu na odpowiedź, zgłosił się po nią osobiście w Ratuszu. Wtedy okazało się, że dokumentu nie ma, ale sprawa w nim zawarta zostanie rozpatrzona na kolejnej sesji Rady Miasta, czyli już po uroczystościach nadania Wałbrzychowi patronatu.

RPL złożyła więc kolejne pismo, w którym domaga się wyjaśnienia całej sprawy. W końcowym jego fragmencie czytamy: „Ponieważ jest niemożliwe, by w urzędzie pismo ot tak, zaginęło, sądzimy, że zostało ono celowo ukryte, by opozycyjni radni nie mogli się zapoznać z wnioskiem niewygodnym dla Pana Prezydenta Miasta i tych rajców, którzy przed rokiem uchwałę przegłosowali i żeby nic nie stanęło na przeszkodzie „przyklepaniu” ich decyzji na uroczystościach 3 maja tj. mszy św. z oficjalnym udziałem władz miasta i ogłoszeniu Matki Bożej Bolesnej Patronką Wałbrzycha.

W imieniu Miejskiego Koła Racji Polskiej Lewicy domagam się zatem wyjaśnienia, kto i dlaczego zataił nasze pismo oraz jakie konsekwencje wyciągnięto wobec winnych tego czynu. Od odpowiedzi Rady zależy nasze dalsze postępowanie w tej sprawie. W razie zlekceważenia sprawy nie cofniemy się przed złożeniem wniosku do prokuratury o podejrzeniu popełnienia urzędniczego przestępstwa. Jerzy Krzysztofek”.

Nie jesteśmy zwolennikami teorii spiskowych, ale w tym zaginionym piśmie są dane osobowe członków RPL w Wałbrzychu. A jeśli dostały się w ręce kogoś, komu nie podobają się poglądy członków tej partii i zechce „nakłonić” ich, by zmienili swoje przekonania?

Ogłoszenia

Czytaj również

Komentarze (8) Dodaj komentarz


Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

Copyright © 2002-2020 Highlander's Group