Piątek, 30 września
Imieniny: Hieronima, Zofii
Czytających: 3446
Zalogowanych: 0
Niezalogowany
Rejestracja | Zaloguj

Wałbrzych: Echa wałbrzyskiej afery – podsumowanie dnia

Czwartek, 2 grudnia 2010, 19:42
Aktualizacja: 19:43
Autor: MDD
Wałbrzych: Echa wałbrzyskiej afery – podsumowanie dnia
Grzegorz Schetyna uważa, że Roman Ludwiczuk się skompromitował
Fot. red
Prezydent Wałbrzycha Piotr Kruczkowski już wczoraj wieczorem w telewizji ogłosił, iż nie widzi możliwości dalszej współpracy z Romanem Ludwiczukiem, po tym jak senator obraził wielu znanych ludzi.

Dla gazety.pl wrocław powiedział, że: - Nie ma dla niego miejsca. Skończył swoją publiczną misję.
Ponadto dziś prezydent oświadczył: - Pan Ludwiczuk przeczytał swoje oświadczenie i przeprosił za to, co się stało. Ale ja nie mam ochoty już go słuchać i dawać mu szansy na odkupienie winy. Obraził ludzi, moją żonę i mnie.

Nie tylko Piotr Kruczkowski i jego rodzina czują się obrażeni słowami Ludwiczuka. Wulgarne słowa poraziły i uderzyły bynajmniej nie tylko wałbrzyszan. Dlatego dzisiejsza rezygnacja Ludwiczuka nie jest dla nikogo zaskoczeniem. Można pokusić się o stwierdzenie, że była oczekiwana.

Mirosław Lubiński specjalnie dla Wałbrzyszka skomentował rezygnację Ludwiczuka z członkostwa w PO mówiąc, iż: - Jest to jedyne honorowe rozwiązanie w tej sytuacji. Jednakże to nie rozwiązuje prawnego aspektu całej sytuacji.
Longin Rosiak stwierdził krótko, że ,,jest to jedyne słuszne posunięcie”.

Słowa senatora nagrane na taśmach odnoszą się m.in.do Grzegorza Schetyny, który dziś w Polskim Radiu powiedział: - Bardzo niezręczna i zła ta rozmowa. To jest rzecz, której nie można akceptować i języka i sposobu rozmowy. Natomiast to prokuratura wyjaśni, czy była tu jakaś oferta korupcyjna.

Echa wałbrzyskiej afery poruszyły również Konstantego Miodowicza, który w Radiu Zet stwierdził: - ,Jestem zgorszony tym, że wśród moich zacnych kolegów znalazł się ktoś, kto w rozmowach z partnerami używa po pierwsze takiego języka, a po drugie praktykuje czynności, które noszą znamiona korupcji politycznej.

Wczoraj spodziewano się, że ujawniona afera wpłynie również na los koalicji SLD-PO. Wypowiedzi Ludwiczuka, które znacząco dotknęły Marka Dyducha, wywołały w nim samym zrozumiałe oburzenie. Jak podaje ,,Gazeta Wrocławska”, Dyduch powiedział dziś: - W ocenie Ludwiczuka jestem osobą nic nieznaczącą, a jakbym podskoczył, to dostanę w mordę.

Podobno Dyduch dzwonił dziś zarówno do Grzegorza Napieralskiego jak i posła Tadeusza Krasonia. Jednakże nigdzie się skutecznie nie dodzwonił. Koalicja przetrwała i dziś wybrano na stanowisko marszałka województwa Rafała Jurkowlańca. Wicemarszałkami będą natomiast Marek Łapiński i Radosław Małoń z SLD. Do obsadzenia pozostał jeszcze fotel wojewody, na który szykowanych jest kilka ważnych nazwisk, również z Wałbrzycha.

Dosłownie kilka minut temu głos w sprawie zabrał również Józef Oleksy w programie telewizji TVN. Oleksy sam niegdyś był głośnym ,,bohaterem” podobnej afery. Określił on sytuację manipulowanego nagrywania polityków następująco: - W przypadku przedstawicieli rządzących jest większa zuchwałość. Jednak polski język jest nasycony wulgaryzmami.
Na pytanie o możliwość zmanipulowania takiego nagrania, Józef Oleksy odparł, że: ,,Jeżeli druga strona specjalnie prowokuje, to jest to świństwo”.

Pytamy jednak, dlaczego po raz kolejny nasze miasto stało się słynne w takich okolicznościach?

Czytaj również

Komentarze (53)

Dodaj komentarz

Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

Copyright © 2002-2022 Highlander's Group