Środa, 25 listopada
Imieniny: Katarzyny, Erazma
Czytających: 2800
Zalogowanych: 0
Niezalogowany
Rejestracja | Zaloguj

Górnik awansował dalej. ŁKS odprawiony z kwitkiem

Wiadomości: Wałbrzych
Sobota, 11 sierpnia 2012, 19:56
Aktualizacja: Wtorek, 14 sierpnia 2012, 12:36
Autor: PAW
Fot. PAW
W kolejnej rundzie Pucharu Polski wałbrzyski Górnik pokonał na własnym boisku ŁKS Łódź 2–1 i awansował do dalszego etapu rozgrywek.

Z pewnością faworytem tego meczu byli goście, którzy jeszcze do niedawna grali w ekstraklasie.

I początek spotkania zdawał się potwierdzać opinie, że ŁKS bez większych problemów upora się z ekipą biało-niebieskich. Pierwsza groźna akcja przyjezdnych zakończyła się powodzeniem, a gola po składnej akcji z 6 minuty zdobył Stąporski. W kolejnych minutach to nadal ŁKS był stroną dyktującą warunki gry. W 17. minucie po raz pierwszy groźniej zaatakowali nasi. Uderzenie z dystansu Sawickiego było jednak niecelne. W 27. minucie Sawicki ograł dwóch piłkarzy rywala, podał do Moszyka, a ten uderzył na bramkę Wyparły. Popularny Bodzio W. sparował piłkę na korner. W 30. minucie Wojtarowicz przedarł się prawą stroną boiska i wyłożył futbolówkę Moszykowi, lecz strzał napastnika Górnika został zablokowany. W 32. minucie Grzegorz Michalak stracił piłkę we własnym polu karnym, Sasin zbyt długo zwlekał z oddaniem strzału i niebezpieczeństwo zażegnali defensorzy Górnika. W 41. minucie Łaski długim, kapitalnym podanie uruchomił Daniela Zinke, a ten z łatwości ograł obrońcę ŁKS-u i pewnym strzałem przy słupku pokonał Wyparłę. W końcowych minutach wałbrzyszanie natarli na przeciwnika z impetem i byli bliscy zdobycia drugiego gola. Tym razem w sytuacjach podbramkowych szczęścia zabrakło Moszykowi i Dariuszowi Michalakowi.

Początek drugiej odsłony należał do gości. W 47. minucie uderzenie Pawła Kaczmarka Jaroszewski sparował na rzut rożny. W 54. minucie minimalnie nad poprzeczką uderzył Gieraga. W 56. minucie skuteczną akcją odpowiedzieli miejscowi. Rzut rożny wykonywał Moszyk. Zagrał do Morawskiego. Kapitan Górnika nieczysto trafił w piłkę, do której dopadł bardzo skuteczny ostatnio Dariusz Michalak i bez problemu pokonał Wyparłę. Goście protestowali, że obrońca Górnika był na spalonym, lecz sędzia gola uznał. W 66. minucie mogło być już po meczu. Po prostopadłym podaniu Morawskiego w sytuacji sam na sam z bramkarzem gości znalazł się Zinke. Czeski napastnik wypuścił sobie zbyt daleko futbolówkę i Wyparło zastopował akcję. Już minutę później mocne uderzenie Stąporskiego Jaroszewski wypiąstkował na korner. W 74. minucie Więzik znalazł się w dogodnej sytuacji, lecz fatalnie spudłował. Chwilę później znów Zinke mógł wpisać się na listę strzelców, ale uderzył niedokładnie. W ostatnich minutach Górnicy bardzo mądrze się bronili, tymczasem gracze z Łodzi mieli problemy ze stwarzaniem kolejnych sytuacji podbramkowych i tym samym biało-niebiescy dowieźli korzystny wynik do końca meczu i wywalczyli awans do kolejnej rundy.

Górnik Wałbrzych – ŁKS Łódź 2-1 (1-1)

Górnik: Jaroszewski – Wojtarowicz, Łaski, Orzech, D.Michalak – G.Michalak, Morawski, Radziemski (67’ Zieliński), Sawicki (70’ Matuszak) – Zinke, Moszyk.

Czytaj również

Komentarze (19) Dodaj komentarz


Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

Copyright © 2002-2020 Highlander's Group