Wtorek, 20 października
Imieniny: Ireny, Kleopatry
Czytających: 2754
Zalogowanych: 0
Niezalogowany
Rejestracja | Zaloguj

Górnik PWSZ gorszy od Ruchu Zdzieszowice

Wiadomości: II-liga piłkarzy
Sobota, 14 maja 2011, 17:47
Aktualizacja: Niedziela, 15 maja 2011, 15:03
Autor: PAW
Fot. PAW
Porażką wałbrzyskiego Górnika zakończyła się potyczka z Ruchem Zdzieszowice w ramach 29. kolejki piłkarskiej II–ligi. Goście wygrali 1:0 po bramce Buchały z 63 min. spotkania.

Gospodarze przystąpili do tego meczu poważnie osłabieni. Z powodu czterech żółtych kartek pauzowali Marcin Morawski, Marek Wojtarowicz i Jan Rytko, a z powodu kontuzji nie grał Paweł Tobiasz. Brak tych graczy był aż nadto widoczny w meczu z Ruchem.

Jako pierwsi groźnie zaatakowali goście. Prawą stroną boiska przedarł się Nowosielski i dośrodkował w pole karne, ale z kilku metrów fatalnie spudłował Buchała. W odpowiedzi Grzegorz Michalak uderzył obok bramki. Później gra toczyła się głównie w środkowej strefie boiska. Dużo było walki i fauli. Górnicy starali się dośrodkowywać w pole karne, ale tam defensorzy przyjezdnych bez problemów radzili sobie z tymi zagraniami.

W 17. minucie jak rażony piorunem w polu karnym Zdzichów padł starszy z braci Michalaków. Sędzia słusznie jednak jedenastki nie podyktował, a Michalaka ukarał żółtym kartonikiem za symulowanie. W 22. minucie Ruch przeprowadził składną akcję, ale w ostatniej chwili Grzegorz Michalak przerwał zapędy rywali. Kilka minut później Kasprzyk zdecydował się na uderzenie z około 30 metrów. Futbolówka skozłowała przed Jaroszewskim. Popularny Jogi zdołał lekko trącić piłkę. Ta odbiła się od słupka i wyszła w pole. W 29. minucie Buchała uderzył mocno, ale wprost w Jaroszewskiego. W 34. minucie wreszcie groźniej zaatakowali biało-niebiescy. Po wrzucie piłki z autu, błąd popełnił Feć, jednak za chwilę golkiper Ruchu zrehabilitował się udaną interwencją na przedpolu. Jeszcze w ostatniej, dość bezbarwnej pierwszej odsłonie, groźnie uderzył Zinke, ale obok słupka.

W drugiej połowie mecz był nieco żywszy. Górnicy w 52. minucie zaatakowali. Zawadzki świetnym, crossowym podaniem, uruchomił na prawej stronie Zinke. Ten ograł defensora gości i zagrał wzdłuż bramki. Powstało olbrzymie zamieszanie na przedpolu bramki Ruchu, ale żaden z graczy miejscowych nie potrafił wepchnąć piłki do siatki. Kilka minut później sytuacja się powtórzyła. Tym razem mocno wrzucał Wepa. Piłka jednak znów nie znalazła adresata. Trener Bubnowicz, na 30 minut przed końcowym gwizdkiem, zdecydował się wprowadzić na boisko Dusia i Janika za Maciejaka i Fojnę. To miało ożywić poczynania gospodarzy w ofensywie. Tymczasem w 63. minucie, w wydawać by się mogło niegroźnej sytuacji, fatalnie skiksował Duś, który podał do Buchały, a napastnik gości nie zmarnował takiego prezentu i strzałem z 6 metrów pokonał Jaroszewskiego. Po stracie gola wałbrzyszanie przez 10 minut nie potrafili przeprowadzić składnej akcji. Dopiero w 74. minucie Zinke po indywidualnym popisie huknął jak z armaty, ale kapitalnie interweniował Feć. W 77. minucie Rogowski znalazł się w dogodnej sytuacji, jednak ofiarny wślizg Zawadzkiego zażegnał niebezpieczeństwo. W 81. minucie nasi mogli wyrównać stan meczu. Wepa podał dokładnie do Zinke, ten zagrał w pole karne, ale znów defensorzy gości uprzedzili graczy miejscowych. Kilka minut później Grzegorz Michalak uderzył mocno z około 18 metrów i futbolówka minimalnie przeleciała nad poprzeczką. W 86. minucie nieporozumienie w szeregach zawodników Ruchu mógł wykorzystać Duś. Napastnik Górnika zbyt długo zwlekał z oddaniem strzału i obrońcy Zdzieszowic wybili mu piłkę spod nóg. W 87. minucie kontuzji, prawdopodobnie barku, doznał Janik, który musiał opuścić plac gry. Jeszcze w doliczonym czasie gry biało-niebiescy mogli zdobyć upragnionego gola, ale po uderzeniu Zinke, instynktowną paradą popisał się Feć i trzy punkty pojechały do Zdzieszowic.

Górnik Wałbrzych - Ruch Zdzieszowice 0-1 (0-0)

Górnik: Jaroszewski – Kłak, Łaski, D.Michalak, Zawadzki – Fojna (58’ Duś), Wepa, G.Michalak, Zinke – Maciejak (60’ Janik) (87’ Sawicki), Moszyk.

Czytaj również

Komentarze (8) Dodaj komentarz

~gracz 14-05-2011 19:32
jak zawsze ....... lipa nie umieja strzelic bramki
~ 14-05-2011 21:58
DUS to chyba na kacu gral po imrezie.
~olo 15-05-2011 10:41
Fajnie ze grają dla kibiców no nie. zamknąć stadiony zamknąć wszystko czy jest sens grania przy pustych trybunach ??
~ 15-05-2011 14:17
w tym przypadku jest to właściwy krok - brak możliwości dojazdu samochodem (remontowana ulica) chyba nie chcesz iść polem? bliskość budowy innych obiektów (prawo zakazuje takich imprez w pobliżu placów budowy). Zrobią ośrodek ulicę to może za stadion się wezmą bo w końcu należy to się nie tylko klubowi ale i nam kibicom, stadion na 6-10 tys osób, zadaszenie i na pewno lepiej by się oglądało i kibicowało:)
~G 1946 W 15-05-2011 18:37
Ludzie jak wygrywaja to piszecie zaj****** a jak przegrywaja to zaraz krytyka Mecze GÓRNIKA to juz chyba tylko jedyna atrakcja w tym miescie , ja tez bym chcial zeby GÓRNIK gral w 1 lidze czy ekstrakasie Ale zamykanie stadionu nic nie da
~antykibic 16-05-2011 12:05
zdzichy wyRUCHały górnika
~kkkkkk 16-05-2011 13:21
Twoją starą też ktoś wyRUCHał i powstało takie coś jak Ty!to dopiero dramat
~boss 16-05-2011 18:41
gurnika nie ma

Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

Copyright © 2002-2020 Highlander's Group