Wałbrzyscy policjanci w ostatnich tygodniach pracowali nad sprawami włamań do altanek ogrodowych położonych na terenie rodzinnych ogródków działkowych na Podzamczu, do piwnic na Podzamczu, a także do garaży usytuowanych w tej dzielnicy i na Piaskowej Górze. W toku przeprowadzonych czynności operacyjnych funkcjonariusze kryminalni z wałbrzyskiej komendy ustalili, że za przestępstwami stoi 42-latek, a w jednym z przypadków także 36-latka, którzy na co dzień nie posiadają stałego miejsca zamieszkania.
Oboje podejrzani zostali zatrzymani w tym tygodniu. Mężczyzna bezpośrednio po ostatnim włamaniu, którego dokonał samodzielnie 31 marca tego roku. 42-latek wpadł w ręce dzielnicowych pierwszego komisariatu, kiedy szedł ulicą Basztową. 36-latka natomiast została zatrzymana przez policjantów kryminalnych z wałbrzyskiej komendy w minioną środę na terenie ogródków działkowych znajdujących się od strony al. Podwale.
Prowadzący dalsze postępowanie w przedmiotowych sprawach policjanci pionu dochodzeniowo-śledczego pierwszego komisariatu ostatecznie postawili mężczyźnie aż dziesięć zarzutów. Udowodnili podejrzanemu, że w okresie od 16 lutego do 31 marca tego roku włamał się do kilku altanek na terenie ogródków działkowych na Podzamczu, do kilku piwnic w budynkach w tej dzielnicy, a także do garaży na terenie Piaskowej Góry i Podzamcza. Kobieta usłyszała natomiast jeden zarzut udziału we włamaniu do garażu. Łączną wartość strat oszacowano na kwotę około 25 tysięcy złotych.
W wtorek po południu policjanci kryminalni z wałbrzyskiej komendy odnaleźli na terenie Wałbrzycha i zabezpieczyli sporą ilość skradzionego mienia. Były to między innymi elektronarzędzia, rowery, sprzęt sportowy, butle gazowe i inne wartościowe przedmioty. Funkcjonariusze nie dotarli jeszcze do wszystkich właścicieli, dlatego, jeżeli ktoś rozpoznaje swój sprzęt, warto skontaktować się z Komisariatem Policji I w Wałbrzychu pod numerem telefonu dyżurnego 47 87 577 00.
Jako że mężczyzna działał w warunkach recydywy, za popełnione przestępstwa grozi mu kara pozbawienia wolności do lat 15. Kobieta może trafić za kraty więzienia na 10 lat. Sprawa ma charakter rozwojowy i możliwe jest, że oboje podejrzani niebawem usłyszą kolejne zarzuty.












