Do kradzieży doszło 21 marca około godziny 22:00 na jednej ze stacji benzynowych przy ul. Wrocławskiej w Wałbrzychu. Złodziej podjechał samochodem osobowym pod dystrybutor i zatankował paliwo do kanistrów, a następnie odjechał nie płacąc za zakupy. Straty w tym przypadku wyniosły ponad 1,2 tys. złotych.
Na nocnej zmianie sprawą od razu zajęli się policjanci pierwszego komisariatu. Mundurowi szybko ustalili tożsamość mężczyzny i to, że około godziny czwartej ma podjechać na parking przy ul. Długiej na Piaskową Górę, gdzie będzie handlował jajkami.
Ostatecznie informacje funkcjonariuszy potwierdziły się. 63-latek, który dokonał kradzieży paliwa, pojawił się na wałbrzyskiej giełdzie i tam właśnie wpadł w ręce policjantów. Mundurowi ustalili, że w ostatnim czasie mężczyzna dokonał jednak podobnych czynów na terenie Świdnicy i Oleśnicy. W pierwszym z przypadków była to kradzież na przestępstwo, w drugim wykroczeniowa.
Jeleniogórzanin podczas niedzielnych czynności procesowych przyznał się do wszystkich czynów i złożył wyjaśnienia. 63-latek stanie niebawem przed sądem. Za kradzieże może trafić za kraty więzienia na najbliższe 5 lat.












