Sobota, 24 października
Imieniny: Marcina, Rafała, Antoniego
Czytających: 2321
Zalogowanych: 0
Niezalogowany
Rejestracja | Zaloguj

Posłanka z Jeleniej Góry interweniuje w sprawie Mo–Bruku

Wiadomości: Wałbrzych
Środa, 16 marca 2011, 16:02
Aktualizacja: Czwartek, 17 marca 2011, 6:52
Autor: red
Mieszkańcy Wałbrzycha protestują przeciwko istnieniu składowiska odpadów niebezpiecznych
Fot. red
Elżbieta Zakrzewska, jeleniogórska posłanka z ramienia Unii Pracy, wystąpiła z oficjalnym pismem do prezydenta Wałbrzycha Piotra Kruczkowskiego w sprawie składowiska odpadów komunalnych Mo–Bruk. Sprawą zainteresowała również Ministra Ochrony Środowiska

Oto treść tego pisma:

Szanowny Panie Prezydencie,

W załączeniu przesyłam tekst, który jest zamieszczony na moim blogu internetowym: elzbieta-zakrzewska.blog.onet.pl, dotyczący składowiska odpadów przemysłowych w Wałbrzychu, z prośbą o ustosunkowanie się do jego treści.

Próbuję dociec…

Oto w Wałbrzychu w roku 2001 powstało składowisko odpadów przemysłowych innych niż niebezpieczne, z wydzieloną kwaterą na azbest. Od 2004 roku, kiedy utworzono tu Zakład Recyklingu Odpadów, pobliscy mieszkańcy zmagają się z wieloma niedogodnościami i obawą o zdrowie oraz życie swoje i najbliższych, tak dziś jak i w przyszłości, bowiem niektóre ze składowanych tu odpadów przemysłowych, nie mówiąc o „zapachach”, oddziaływają wziewnie.

Składowisko usytuowane jest w granicach aglomeracji miejskiej Wałbrzycha i Szczawna-Zdroju – zlokalizowane w odległości poniżej 300 metrów od zabudowań mieszkalnych. Prowadzi do niego jedna droga, przy której od dawna (na długo przed decyzją dotyczącą składowiska) zlokalizowane były budynki mieszkalne.

Mieszkańcy okolicznych osiedli narzekają na fetor oraz wskazują na przekroczenie norm natężenia hałasu (powyżej 55 dB) emitowanego przez ciężarówki jeżdżące przez 24 godziny na dobę. Ponadto istnieją uzasadnione obawy, że składowane są tu odpady niebezpieczne i przywożone zza granicy, na co spółka Mo-Bruk, według mojej wiedzy (vide odpowiedź władz Wałbrzycha na pytania dziennikarzy) nie posiada stosownego pozwolenia, a mieszkańcy niejednokrotnie widzieli ciężarówki z tablicami rejestracyjnymi innymi niż polskie. W Internecie zamieszczono wiele nagrań dokumentujących opisane zdarzenia, na których bardzo wyraźnie widać, że odpady składowane są w niewłaściwy sposób.

Mieszkańcy Wałbrzycha niejednokrotnie kierowali w tej sprawie skargi do władz samorządowych. Sprawą zajmowały się też służby wojewódzkie. Jednak Wojewódzki Inspektoraty Ochrony Środowiska – według przekazanych społeczeństwu informacji, twierdzi, że składowisko działa zgodnie z przepisami prawa, i że wykonano tam niezbędne prace, które miały na celu zlikwidowanie uciążliwości dla mieszkańców. Jednak w rzeczywistości nie uległy one zmianie i nie stwierdza się jakichkolwiek form monitoringu tego niebezpiecznego miejsca. W konsekwencji przed wałbrzyskim ratuszem miał miejsce społeczny protest.

Na dodatek według prasowych informacji, firma prowadząca składowisko w Wałbrzychu, zamierza rozszerzyć swoją działalność – mają powstać dwa kolejne zakłady. A to stwarza realne zagrożenie dla lokalnego środowiska naturalnego i nie tylko.

Co prawda decyzje o pozwoleniu na budowę kolejnych instalacji nie zostały jeszcze wydane, ale zezwolono na wycięcie około 80 drzew z uzasadnieniem działalności przyszłej instalacji, która ma tu powstać. W tej sytuacji uzasadniony jest wniosek o dokonanie analizy przedstawionej sytuacji, bowiem próbuję dociec, i mam nadzieję, że Minister Środowiska mi w tym dopomoże (do niego skierowałam poniższe pytania):

- Czy przeprowadzone zostały badania specjalistyczne, zgodnie z metodyką referencyjną i sprawdzające czy na składowisku nie znajdują się inne odpady niż dopuszczone w zezwoleniach?

- Czy warunku, w jakich składowane są odpady, odpowiadają normom unijnym krajowym, dotyczącym składowania odpadów przemysłowych, jeśli tak, skąd tak duża uciążliwość tej instalacji?

- Dlaczego odstąpiono od monitorowania wód powierzchniowych w okolicy składowiska, mimo iż niemal przez składowisko przepływa strumień będący zlewiskiem rzeki Odra?

Elżbieta Zakrzewska,
Poseł na Sejm RP

Czytaj również

Komentarze (31) Dodaj komentarz

~Wyborca 16-03-2011 17:41
Ciekawe dlaczego posłanka Zalewska olała sprawę Mo-bruka, Przecież została wybrana z okręgu wałbrzyskiego, Czyżby Pis też miał nieczyste sumienie w tej sprawie?
~leon 16-03-2011 17:49
Brawo Pani Poseł. Wałbrzyszanie sami nie dadzą rady w walce z tym smrodem i zatruwaniem choc podejmuja próby. Jedno jest pewne ja i wielu mi podobnych nie spoczniemy aż do zwycięstwa w walce z tym wrogiem. A w miedzyczasie nazywajmy to składowisko: "Bąk Piotra Przejrzystego wycelowany w Wałbrzyszan"
~leonard 16-03-2011 18:15
A Przejrzysty Piotr Mistrz Przecinania Wstęg i Wydawania Oświadczeń powinien wydać nowe oświadczenie przeczytane smutnymi ustami rzeczniczki prasowej.
~ona77 16-03-2011 18:16
Minister Ochrony Środowiska doskonale zdaje sobie sprawę z Mo- Bruku toć to przecież POlityk z tej samej gwardii co i Krukoszenko.Ale żadna kasa nie śmierdzi prawda??? Nabrał wody w usta jak i reszta zaangażowanych w istnienie tego truciciela...
~Kola 16-03-2011 18:35
I tak nic nie wskórają. Mobruk będzie działał i roszszerzał działalność. Ponoć ma powstać składowisko na ul.Blankowej. Tam ponoć sporo miejsca.
~fler 16-03-2011 18:56
Mieszkańcy okolic składowiska odpadów niebezpiecznych, autorka blogu "boa",grupa ekologów oraz pani poseł Zakrzewska z Jeleniej Góry interweniują w sprawie Mo-bruka. Żadne interwencje nie powodują skutecznej reakcji jeszcze prezydenta. Wszystko to powoduje, że powinniśmy przygotować się do jesiennego referendum w sprawie odwołania.
~kibic112233 16-03-2011 20:06
I bardzo dobrze. Coraz więcej ludzi z "górnej półki" interesuje się tym składowiskiem! Panie posłanki Zalewska i Zakrzewska to już klasa! Jak by tu jeszcze załatwić Antka Macierewicza? Żeby choć tylko pochylił się nad Wałbrzychem...A może Janek Olszewski? Warto spróbować!
~ 16-03-2011 20:17
Zalewska też interweniowała w tej sprawie. Dobrze, że coraz więcej osób dostrzega problem. Razem znacznie łatwiej doprowadzić do załatwienia tej sprawy. Kruczkoś już pewnie trzęsie portkami!
~aga 16-03-2011 20:50
Swojego czasu pan prezydent badał co śmierdzi na Sobięcinie wiadomo że Mo-bruk!CIEKAWE KTO POZWOLIŁ NA TO WYSYPISKO?
~walbrzych 16-03-2011 21:04
Bardzo dobrze chociaż jedna odezwała się z innego miasta
~podzamcze vel student politologii 16-03-2011 22:42
Popieram inicjatywę, liczę na efekty w tej sprawie, niech się porozumie z Patrykiem Wildem lub Panem Sosińskim , w kilka osób mogą dojść do celu. Powodzenia.
~adamsky 16-03-2011 23:46
Trzeba aż posłanki z Jeleniej Góry, aby interweniować w sprawie Mo- Bruku. Gdzie są w rzeczy samej, jak już ktoś zauważył, posłowie z Wałbrzycha. Nie tylko pani poseł Zalewska, tak bardzo zatroskana o wałbrzyskie wodociągi. Czyżby pan eksvice- Sosiński mógłby oberwać rykoszetem sprawy składowiska i innych inwestycji "Truciciela z Korzennej" ??? A może pani poseł Izabela Katarzyna jakoś tam aktywnie włączy się do inicjatywy wyrzucenia Mokrzyckiego i jego śmierdzącego i trującego interesu z Naszego miasta ???
~Czarek 17-03-2011 0:11
Wystąpienie Pani Poseł Elzbiety Zakrzewskiej z interplacją poselską to dalsza konsekwencja uczestnictwa wałbrzyskiej Unii Pracy w pikiecie zorganizowanej przez Ratuszem w proteście przed zatruwaniem naszego miasta. Pismo skierowane do Prezydenta Wałbrzycha informujące o treści zarówno interpelacji jak i blogu Pani Poseł zobowiązuje Piotra Kruczkowskiego do udzielenia wyczerpującej odpowiedzi. Będziemy śledzić dalszy ciąg realizacji spoczywajacych na władzach Wałbrzycha obowiązku troski o zdrowie i życie Walbrzyszan. Ponieważ Wałbrzych nie ma w parlamencie swojego przedstawiciela z ramienia Unii Pracy , wałbrzyskich członków Unii Pracy i jej sympatykow wspiera poseł Elzbieta Zakrzewska wybrana w okręgu jeleniogorsko-legnickim. Wałbrzyszanie potrzebują wsparcia parlamentarzystów. Dziekujemy zatem bardzo Pani Poseł Unii Pracy Elżbiecie Zakrzewskiej, dziekujemy członkom walbrzyskiej Unii Pracy. Posimy o jeszcze.
~Mieszkaniec Gaju 17-03-2011 0:55
Przed wiaduktem kolejowym w dzielnicy GAJ. Mo-Bruk rozpoczął prace nad "Zakładem odzysku węgla" bo tak jest napisane ma tablicy budowy. Znając życie będzie tam coś innego a decyzje na budowę zgodnie z zapisem na tablicy wydano w tym roku. Panie Kruczkowski skoro się Pan tak solidaryzuje ze społeczeństwem japońskim to niech pan chociaż nie truje ekologi , bo przecież to społeczeństwo japońskie tak o nią dba. Wstyd panie prezydencie.
~:-) 17-03-2011 5:09
Szkoda że pan Kruczkowski nie ma Mo-bruku obok swojej rezydencji. Chociaż nie wiem?,przecież pan prezydent lubi smród w wokół swojej osoby.
~ona77 17-03-2011 6:54
Osobiście będę nagłaśniać tą sprawę gdzie się da,aby rosła świadomość społeczeństwa co Mokrzycki do spóły z Kuczkowskim i innymi nam zgotowali .Nie spocznę póki ktoś coś z tym trucicielem nie zrobi ... Kruczkowski MY pamiętamy.Teraz robi się ciepło trzeba będzie zebrać ludzi i na MAŁOPOLSKIEJ przechodzić przez ulicę tak aby żaden tir nie mógł tam wjechać - jest tam łamane prawo odnośnie dopuszczonej normy decybeli !!!!!
~ 17-03-2011 6:58
POTRZEBNY W TYM MIESCIE NOWY GOSPODARZ.
~ 17-03-2011 7:18
ZROBIC REFERENDUM ODWOLAC PAZURA I ROZLICZYC .TYLKO TAK MOZEMY ZAPOBIEC DALSZYM DZIALANIOM .
~leon 17-03-2011 9:47
do ~ona77. Na pomoc w organizacji takiej akcji protestacyjnej możesz jak najbardziej liczyć. Pragne jak najbardziej podtrzymywać Twoj zapał w tej sprawie. Czekam na konkretne propozycje.....
~Mieszkaniec Gaju 17-03-2011 10:36
Tylko jak frekwencja na odwołanie Kruka będzie taka jak na ostatnim referendum to my mieszkańcy Wałbrzycha nadal będziemy się w gównie brodzić.
~adamsky 17-03-2011 11:43
Zakład odzysku węgla" ??? Tam ma byc spalarnia mułu z osadnika przy Moniuszki, który Mo- Bruk kupił od miasta. Tego mułu, który zdążył nasiąknąć syfem wypływającym spod składowiska i Zakładu Recyklingu Odpadów NIEBEZPIECZNYCH. A więc syf pójdzie z dymem. A jak podobno zaopiniował Wydz. Ochrony Środowiska UW poza ogrodzenie spalarni dym nie będzie się wydostawał. Strefa oddziaływania pewnie kończy się na płocie. Kpina i jeszcze raz kpina. A K...to zwykły kłamca. POdpisuje M...... decyzje, tak jakby był mu coś "krewny", a mieszkańcom wciska zwykły kit. NIE JESTEŚMY STADEM BARANÓW. I JUŻ NIEDŁUGO PRZEKONA SIĘ PAN O TYM !!!!
~Banita 17-03-2011 11:44
jesli frekwencja będzie taka sama to wystarczy .! potrzebne jest do odwołania 15% a mielismy prawie 19% damy rade jakby co
~ona77 17-03-2011 13:34
~leon >>> cieszę się moje gg to 10480717 z tym,że bardziej zależy mi na tym aby zebrać ludzi - grupa koło 100,200 osób i w grupkach 5-10 osobowych zmieniać się co dwie godziny tak aby dostęp MAŁOPOLSKĄ do MOBRUKA był całą dobę ZABLOKOWANY ( przechodzenie przez drogę nie jest prawnie zabroniony - sprawdzałam ) ja jako pierwsza jestem ochotniczką mogę na to poświęcić 4 godz na dobę.2 godz w ciągu dnia i 2 godziny w nocy.Uważał że nie jest to zbyt wielkie wyrzeczenie mając na uwadze problem ....
~adamsky 17-03-2011 13:42
Z tymi decybelami to dobry pomysł.Można i trzeba wyegzekwować obowiązujące PRAWO. Tylko, żeby przybyli na miejsce Policjanci je znali i wiedzieli, że łamana jest konkretna norma prawna i że to łamanie to co najmniej wykroczenie. Trzeba też wcześniej przygotować sprzęt do nagrywania. Jawnego i "po cichu" , że władza bała się użyć środków przymusu bezpośredniego niezgodnie z prawem. O zabieraniu aparatów i kamer też niech zapomną. To nie Białoruś !!!
~ 17-03-2011 13:47
By odwołać Kruka wystarczy 3/5 głosów z ostatniej frekwencji wyborczej podczas tamtego feralnego głosowania. To naprawdę dużo łatwiej zrobić niż te referenda Wilda!
~ona77 17-03-2011 13:59
A ja szukam ochotników ... mam nadzieję,że udałoby się zwrócić w końcu uwagę na ten problem ... takim działaniem. To fakt jeżeli policja chciałaby ewentualnie znaleźć paragraf i ukarać osoby przechodzące przez ulicę to musiałaby też karać tiry ... za wytwarzanie zbyt dużego hałasu - tak,że myślę akcja ta miałaby sens ....
~ona77 17-03-2011 14:45
Przypominam,że poprzez taką akcję utarło by się też nosa władzy i przypomniało szanownym POlitykom,że zostali wybrani po to aby słuchać społeczeństwa czego oczekuje, a nie uskuteczniać swoje często chore wizje ... i interesy !!!!! A z tego co zrozumiałam to nikt tutaj nie chce Mo-Bruka i ich nowych inwestycji ....
~do Czarek 17-03-2011 18:04
Będziemy próbować wszelkich sil by pomoc Mieszkańcom Wałbrzycha:). I nie tylko w tej sprawie. Po to właśnie jesteśmy.
~ 17-03-2011 18:06
Nowe inwestycje ruszają... na wiosne na pewno ruszą z kopyta... Co to ma być?? chyba nie ma jeszcze pozwoleń?? to jakaś kpina... Panie Prezydencie co z Panem??
~leon 17-03-2011 21:52
~ona77. Brawo!!!! Ja składam podobną deklarację 2 godziny przechodzę ulicę w dzień i 2 godz. w nocy. Kto następny.................... Trzeba będzie powiadomić media i to nie tylko lokalne........ Musimy działać szybko, iść za ciosem. Zachęcajmy aktywnych,znajomych, wszystkich, ktorym zalezy na zcystym miescie
~Mieszkaniec Gaju 18-03-2011 0:54
Ja też się piszę !!!

Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

Copyright © 2002-2020 Highlander's Group