Do zdarzenia doszło 28 marca około godziny 19:30 przy ul. Małej w Wałbrzychu. To właśnie wtedy policjanci prewencji z wałbrzyskiej komendy otrzymali zgłoszenie o tym, że 37-latek dewastuje samochód należący do 28-latka, którym to na co dzień wykonuje on płatny transport osób.
Mundurowi już po chwili byli na miejscu i zatrzymali agresywnego wałbrzyszanina na gorącym uczynku przestępstwa. Zdążył on już jednak uszkodzić szyby w pojeździe, stłuc prawy reflektor, zarysować pokrywę silnika i dokonać wgnieceń w karoserii. Dodatkowo groził także 28-latkowi, z którym, jak ustalili policjanci, był od pewnego czasu skonfliktowany.
Krewki mężczyzna kolejne godziny spędził w policyjnej celi. W poniedziałkowy poranek został przesłuchany i usłyszał zarzuty. W trakcie czynności procesowych twierdził, że dokonał zniszczenia mienia i groził 28-lakowi, gdyż znajdował się pod wpływem alkoholu i to właśnie miało wpływ na jego agresywne zachowanie.












