Środa, 21 października
Imieniny: Urszuli, Jakuba
Czytających: 1943
Zalogowanych: 0
Niezalogowany
Rejestracja | Zaloguj

W Rynku podczas WOŚP wałbrzyszanie bawią się świetnie

Wiadomości: Wałbrzych
Niedziela, 9 stycznia 2011, 18:09
Aktualizacja: Wtorek, 11 stycznia 2011, 19:09
Autor: MDD
Na wałbrzyskim Rynku pojawiło się dziś sporo osób
Fot. Iwona Ziółkowska
Dziś w dniu finału Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy na wałbrzyskim Rynku bawią się setki mieszkańców Wałbrzycha.

Zabawa na wałbrzyskim Rynku trwa od godziny 15.00. Spora liczba wałbrzyszan zdecydowała się spędzić ten dzień właśnie w centrum miasta, gdzie na scenie i wokół niej odbywa się szereg imprez przygotowanych przez WOK.

Na scenie zaprezentował się m.in. zespół Zero Procent. W autobusie przez cały dzień odbywają się licytacje różnych gadżetów i przedmiotów ofiarowanych przez ludzi, którzy w ten sposób chcieli wesprzeć inicjatywę Jurka Owsiaka. Gorące licytacje odbywają się również cały czas na scenie. Licytowano m.in. krawat Samoobrony. Licytacje cieszą się sporym zainteresowaniem, o czym świadczy choćby kupno obrazu przez anonimowego darczyńcę za 3 tys. zł. Licytowano również koszulkę zespołu Łzy z autografem Ani Wyszkoni.

Pogoda cały czas dopisuje, a to daje nadzieję, że uda się pobić ubiegłoroczny rekord, czyli zebrać ponad 76 tysięcy zł. W całym mieście jak w ukropie uwijają się wolontariusze. Akcja zbierania pieniędzy przebiega dość spokojnie, choć sztab wałbrzyskiej WOŚP odnotował w godzinach rannych przypadek zbiórki pieniędzy przez grupę młodych ludzi, którzy nie posiadali puszek oraz identyfikatorów. Prawdopodobnie grupa ta zamierzała wyłudzać od mieszkańców Wałbrzycha pieniądze. W takich sytuacjach od razu powiadamiana jest policja.

Jak podają członkowie wałbrzyskiego sztabu WOŚP, około godziny 17.00 na wałbrzyskim Rynku zebrano 15 tys. zł. Kolejną atrakcją dzisiejszego dnia są pączki dla uczestników akcji, które wjechały na rynek przywiezione przez kierowców rajdowych.

Jednym z ważniejszych punktów programu była licytacja Złotego Serduszka. Licytację wygrał wałbrzyski właściciel sieci piekarni Henryk Frąckowiak. Złote Serduszko zostało sprzedane za 3100 zł. Za wycieczkę do Europarlamentu trzeba było zapłacić 900 zł.

O godzinie 20.00 tradycyjnie zostało odpalone Światełko do Nieba.

Czytaj również

Komentarze (6) Dodaj komentarz

~Jim 10-01-2011 10:27
Jak zwykle w naszym miescie nie ma nikogo kto by przygotowal taka impreze,miasto ktore bylo kiedys wojewodzkim zbiera tylko 78 tys zl wstyd zero imprez a te co byly to tak na odczepnego i nie chodzi mi tu o mieszkancow bo oni są i chcą uczestniczyc tylko w czym w wiejskiej zabawie,powinnismy miec sołtysa a nie prezydenta w wiosce którą sie stajemy pozdrawiam wszystkich ktorzy dozucili sie do serduszka
~zalamka 10-01-2011 10:53
Nie chce mi się wierzyc ze drugie co do wielkosci miasto Dolnego Slaska w tak beznadziejny sposob mialo zorganizowane imprezy z tej okazji. Pod Galeria jeszcze sie cos dzialo, ale w Rynku byla wiocha na maxa. Nic, co mogloby przyciagnac mieszkancow. Zespol na scenie,ktory stroi instrumenty 40 minut i Pani na stoisku z balonikami-wstyd!!!I oczywiscie pokaz sztucznych ognii (jesli mozna to tak nazwac)-jak zwykle opozniony...Dlaczego wladze naszego miasta sa tak slabo zaangazowane???
~anka 10-01-2011 18:06
zwykle staję murem za wałbrzychem ale wczorajszy finał na Rynku... szkoda słów... stojąc obok fontanny nie słyszeliśmy prowadzących, a z koncertu tylko dudniące basy. Kiedy cała Polska posyłała ŚWIATEŁKO DO NIEBA my robiliśmy swoje... co tam mamy w nosie innych i wystrzeliliśmy ognie o 20:25, co tam... wstyd. Wolontariusze snuli się sami sobie, zajęci sobą i znajomkami a nie zbieraniem do puszek. Zero inicjatywy, spotkaliśmy w Rynku tylko jednego chłopaka, który zainteresował się tym, że mamy złotówki i chcemy je wrzucić do puszek. Zero atmosfery, X,XI Finał... gnałam osobiście po mieście nakręcając ludzi i atmosferę serdecznością i uśmiechem, a tu za przeproszeniem - pochód świętych krów. popieram WOŚP całym sercem, ale więcej emocji wczoraj miałam siedząc przed tv...
~xd 12-01-2011 15:40
ja stałam pod scena to slyszałam ale fakt basy troche zagłuszały śpiewajacego ... po za tym zespoły dały czadu ^^ dodajcie jeszcze troche zdj xD
~kasa 12-01-2011 18:20
I do tego zebrana kasa ,Wiecie,że Kamiennej Gorze -20.ooo ludzi zebrali ja co roku ok 60.000 tysięcy.Koncerty min Zdrowa Woda - zespół ,który zagrał z Jurkiem w pierwszym finale,140 licytacji,transmisja na żywo z imprezy z możliwością licytacji telefonicznej.Zawodowo!Czyli co ,nie wielkość miasta pomysły sztabowców ,koorgynacja ,,powwer ludzi,,
~ 15-01-2011 12:46
prawda jest taka,ze zbierajacy z roku na rok mniej przebojowi,najlepiej postawic puszke i czekac moze samo wpadnie-dokładnie jak ktos wyzej napisal ,kiedys biegali uwijali sie jak w ukropie,teraz nie ma juz tego klimatu

Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

Copyright © 2002-2020 Highlander's Group