Niedziela, 29 listopada
Imieniny: Błażeja, Saturnina
Czytających: 1401
Zalogowanych: 0
Niezalogowany
Rejestracja | Zaloguj

Wywiad z Jackiem Drejerem – dyrektorem Muzeum w Wałbrzychu

Wiadomości: Wałbrzych
Wtorek, 5 lutego 2013, 9:05
Aktualizacja: Środa, 6 lutego 2013, 13:30
Autor: Michalina
Fot. Michalina
Zapraszamy na rozmowę z Jackiem Drejerem– dyrektorem Muzeum w Wałbrzychu– rozmowę o planach i wizjach na przyszłość jednej z najważniejszych instytucji kulturalnych w naszym mieście.

-Z dniem 1 stycznia 2013 objął Pan stanowisko dyrektora Muzeum w Wałbrzychu. Ale jest Pan ściśle związany z tą instytucją już od 2009 roku. Co więc może się zmienić w funkcjonowaniu Muzeum przez akceptację pańskiej kandydatury na stanowisku dyrektora? Jakie są plany działalności Muzeum na rok 2013?

Tak naprawdę jestem dyrektorem już drugi rok, bo ten pierwszy rok to było stanowisko niejako pełniącego obowiązki, było to powołanie bez konkursu, w pewnym sensie na zastępstwo. To był oczywiście rok na wyprostowanie pewnych spraw, zaległości- rok dosyć organizacyjny. Natomiast teraz rzeczywiście zaprezentowałem przed komisją konkursową strategię rozwoju muzeum wałbrzyskiego i zamierzam ją przez najbliższe miesiące i lata realizować. Taki główny pomysł to nadanie Muzeum w Wałbrzychu profilu- konkretnego profilu muzeum porcelany. Obserwowana jest teraz taka tendencja w muzeach w Polsce i na świecie. Ona wynika głównie z zapotrzebowania klientów, gości. Ludzie, którzy przychodzą do muzeum, a jest ich coraz więcej, oczekują, że będą oglądać w muzeum coś konkretnego. Coraz mniej jest muzeów, które pokazują wszystkiego po trochę tak, jak do tej pory było w naszym muzeum- trochę sztuki, trochę porcelany etc. Więc jest to wyjście naprzeciw oczekiwaniom ludzi. Po drugie, chciałbym, żebyśmy pokazywali to, czym możemy się pochwalić- zbiory porcelany i ceramiki w ogóle to jest ten nasz największy dział, ponad dziesięć tysięcy eksponatów. Ekspozycje są nadal uzupełniane i jest jeszcze wiele rzeczy, które warto by pokazać. Jest to porcelana wałbrzyska, a także porcelana różnych fabryk europejskich, niejednokrotnie bardzo wartościowa i piękna. A trzecią przyczyną jest historia miasta. Wałbrzych był i ciągle jest miejscem, gdzie produkuje się porcelanę, choć nie jest to z pewnością część historii tak znana, jak na przykład historia wałbrzyskiego górnictwa. W okresie przedwojennym było tutaj tych fabryk i manufaktur porcelany bardzo dużo- w najlepszym czasie było ich sześć. Przetrwała do dzisiaj tylko jedna, ale Fabryka Porcelany „Krzysztof”, czyli dawna manufaktura Carla Cristera jest pierwszą, która powstałą w Wałbrzychu i generalnie na Śląsku. Poza tym, za chwilę przestaniemy być jedynym muzeum w Wałbrzychu. W Parku Wielokulturowym „Stara Kopalnia” powstaje muzeum związane z górnictwem. Coraz częściej mówi się o tym, że w Zamku Książ powstanie muzeum arystokracji śląskiej. Dlatego, w tym krajobrazie, który się rysuje, musimy znaleźć swoje miejsce i pokazać rzeczy, które pokazywać warto. To jest nasza strategia na najbliższy czas i odbywać się do będzie na bardzo wielu płaszczyznach. Wiąże się z tym zmiana ekspozycji, zmiana nazwy, a w finale, mam nadzieję, że odbędzie się w muzeum w miarę kompleksowy remont wnętrz wraz z zakupem sprzętu do ekspozycji, być może również multimediów.

-A które z trwających już w zeszłych latach form działalności będą kontynuowane?

Duży nacisk będziemy kładli na edukację muzealną. To istniało już od dawna- zajęcia dla dzieci, młodzieży. Natomiast teraz rozwijamy tę edukację w zupełnie nowych kierunkach. Kierujemy ofertę edukacyjną nie tylko do placówek szkolnych i oświatowych, ale też do indywidualnych gości, rodziców, chcących przyprowadzić swoje dzieci na różnego rodzaju zajęcia. Wzbogacamy naszą ofertę o nowe pomysły, tematy. Również, taką inicjatywą, którą w zeszłym roku podjęliśmy i myślę, że się sprawdziła były Regionalne Prezentacje Muzealne. Zorganizowaliśmy taką imprezę plenerową, na którą zaprosiliśmy naszych kolegów z muzeów Dolnego Śląska, którzy w rynku i w przestrzeni wałbrzyskiego Śródmieścia pokazali swoją ofertę. Spotkało się to z bardzo dużym odzewem i zainteresowaniem. Opinie muzealników i uczestników były bardzo pozytywne, więc chcielibyśmy, żeby stało się to taką tradycją, być może w innej formule, w większą ilością zaproszonych gości. Kolejną kwestią są wystawy czasowe, które są jakby odrębną częścią tego, na co się w muzeum pracuje. Życzymy sobie, żeby były to wystawy ciekawe, żeby pokazywały wałbrzyszanom różne aspekty historii i sztuki, ale takie, z którymi nie mieli wcześniej do czynienia. To oczywiście wiąże się z dość sporą pracą i, nie ukrywam, finansami, ale o te finanse będziemy zabiegać w różnych źródłach. Na pewno chciałbym, żeby poziom wystaw czasowych znacząc wzrósł w najbliższym czasie.

-Wałbrzyskie muzeum to jedna z wielu instytucji kulturalnych działających na terenie naszego miasta. Czy zamierza Pan podjąć współpracę z którymś z pozostałych miejsc przyjaznych sztuce? A może współpracować z Muzeum będą jakieś prywatne instytucje, firmy? Być może placówki edukacyjne?

Tak, ta współpraca oczywiście istnieje. Jeśli chodzi o współpracę ze szkołami, to właściwie wszystkie nas odwiedzają i korzystają z naszej oferty. Współpracujemy również w nauczycielami od tej drugiej strony, czyli nie tylko zapraszając ich do skorzystania z naszej oferty, ale też radzą się ich, na zasadzie wspólnej rozmowy, wymiany opinii. Dopasowujemy to, co muzeum robi tak, aby odpowiadał to potrzebom i możliwością szkół. Jeśli chodzi o inne instytucje kultury to tak, jak najbardziej współpracujemy przy różnych przedsięwzięciach, czy to imprezy plenerowe, pokazy, czy inne wydarzenia. I udaje się to bardzo dobrze. Nawiązujemy współpracę również z innymi instytucjami- niedawno podpisaliśmy umowę o współpracę z Państwową Wyższą Szkołą Zawodową w Wałbrzychu- studenci kierunku pedagogika będą mieli okazję brać udział w zajęcia edukacyjnych i wyrażać swoją opinie, jako przyszli nauczyciele. Nawiązaliśmy w ubiegłym roku współpracę z Katedrą Renowacji i Rekonstrukcji Szkła i Ceramiki przy ASP we Wrocławiu. Cieszę sie z tego bardzo, ponieważ studenci wraz z wykładowcami będą zajmować się renowacją obiektów z działu ceramiki w naszym muzeum. Być może uda się również zorganizować wystawę prac dyplomowych studentów wrocławskiej ASP.

-Jak wiadomo, poza stałą ekspozycją, Muzeum w Wałbrzychu proponuje także interesujące wystawy czasowe. Na jakie wystawy zaprosi wałbrzyszan Muzeum w rozpoczynającym się roku?

Już za chwilę, bo w połowie lutego będziemy mieć wystawę bardzo wałbrzyską w swoim temacie, bo będzie to wystawa dotycząca Wałbrzyskiej Galerii Rzeźby Plenerowej, czyli przedsięwzięcia, które pewnie nie jest znane wałbrzyszanom w całości, ponieważ w Wałbrzychu mamy na przestrzeni miasta umieszczone różne rzeźby, a niewielu z nas zdaje sobie sprawę, że jest to pewna spójna całość. Jest to galeria, która powstawała w latach 70-tych. Najbardziej znani wówczas rzeźbiarze przyjeżdżali tutaj na plenery i zostawiali swoje prace. Będzie to wystawa informują o tych najciekawszych rzeźbach, będziemy mieli do tego gipsowe modele rzeźb, które w tamtych czasach powstawały. W październiku, już po raz kolejny odbędzie się wystawa poplenerowa Sympozjum Ceramiki „Porcelana inaczej”- duża wystawa, trwająca miesiąc. Przyjeżdżają do nas wtedy artyści- ceramicy z całej Europy i ze świata. Trwają też ostatnie rozmowy na temat retrospektywnej wystawy Ewy Granowskiej- również ceramiczki, ze zbiorów prywatnych, a także muzealnych. Ta wystawa byłaby planowana na sierpień- wrzesień. Takie byłyby najciekawsze propozycje na ten rok.

-Cofnijmy się jeszcze na zakończenie do roku 2012, który niedawno zamknęliśmy. Co, w pańskiej opinii, można uznać za największy sukces wałbrzyskiego muzeum w minionym roku? Jakaś udana wystawa, spotkanie, zaproszony gość, cykl zajęć, które cieszyły się szczególną popularnością lub przyniosły Muzeum coś pozytywnego?

Na pewno byłyby to Regionalne Prezentacje Muzealne. Zupełnie nowy pomysł, do którego realizacji przystępowaliśmy nie do końca wiedząc jak to wyjdzie. Także wystawa, którą mieliśmy w okresie wakacyjnym- wystawa Kazimierza Starościaka- wałbrzyskiego malarza, z przestrzeni ostatnich pięćdziesięciu lat. Udało nam się wydać też kolejną monetę okolicznościową- wałbrzyskiego dukata. Jest to początek serii „Pionierzy Wałbrzyskiej Porcelany” z sylwetką Carla Cristera- założyciela pierwszej wałbrzyskiej manufaktury porcelany. Liczymy, że już niedługo uda nam się wydać kolejną monetę z tego cyklu.

-Czego więc życzyć pracownikom wałbrzyskiego muzeum? Czego najbardziej potrzeba będzie w nowo otwartym sezonie?

Wytrwałości w realizacji tych celów, które sobie założyliśmy. No i szczęścia w pozyskiwaniu darczyńców na nasze działania.

-Tego w takim razie życzymy. Bardzo dziękuję.

Dziękuję.

Czytaj również

Copyright © 2002-2020 Highlander's Group