Czwartek, 26 listopada
Imieniny: Konrada, Sylwestra
Czytających: 2546
Zalogowanych: 0
Niezalogowany
Rejestracja | Zaloguj

Andrzej Zibrow o budżecie Wałbrzycha: „Czy leci z nami gminny księgowy?”

Wiadomości: Wałbrzych
Niedziela, 17 kwietnia 2011, 9:34
Aktualizacja: 9:34
Autor: red.
Fot. red.
– Dla dobra Wałbrzycha potrzebny jest rozejm, a nawet porozumienie – twierdzi Andrzej Zibrow i uściśla: – Jest tylko jeden warunek – potrzebny jest dobry menedżer, gospodarz miasta.

Andrzej Zibrow przesłał nam swoją ocenę wałbrzyskiego budżetu.

Oto ona:

Budżet, czyli rzeczywista troska o dobro miasta

Czy nadszedł już czas by zacząć się martwić o wałbrzyski budżet? Czy za kilka lat czeka nas inwestycyjny paraliż? Na te i kilka innych pytań, oceniając celowość, efektywność i realność planowanych wydatków, zamierzam podyskutować.

Już w 2014 roku czekać nas będzie prawdziwa próba stabilności finansów miasta. Obowiązywać będą nowe limity, wyliczone między innymi na podstawie wysokości nadwyżki lub deficytu budżetowego. Samorządy o zrównoważonych budżetach dostaną zielone światło, a maruderzy zostaną na lodzie bez dostępów do kredytów.

Dlatego nie ma dziś lepszej drogi niż konsekwentna, sumienna i systematyczna realizacja wieloletniego planu inwestycyjnego. Bez jasnej wizji rozwoju miasta, bez drastycznego reżimu finansowego, Wałbrzych będzie dryfował, a lepsza przyszłość pozostanie mrzonką. Najwyższy czas przejść do pozytywnego myślenia, zaczynając od współpracy wszystkich uczestników życia publicznego. Dla dobra Wałbrzycha potrzebny jest rozejm, a nawet porozumienie. Jest tylko jeden warunek – potrzebny jest dobry menedżer, gospodarz miasta.

Skupiając się na pragmatyzmie i jakości wprowadzanych rozwiązań kształtujących budżet miasta, uważam że od kilku lat nie są realizowane prognozowane wielkości budżetowe. Większość wskaźników wykonania budżetu z lat ubiegłych, odbiega od planowanych. Zaciągane są kredyty na spłatę wcześniejszych zobowiązań kredytowych. Prognoza długu na lata 2010 – 2038, moim zdaniem, zakłada nierealne kwoty. Dochody jak i wydatki budżetu ogółem, mają tendencję malejącą z wyjątkiem najbliższych lat. Ale nawet stosowanie bardziej wyrafinowanych narzędzi finansowych nie pomoże, jeżeli samorząd żyje ponad stan, jeżeli nie zakłada się zwiększenia przychodów przy ograniczaniu wydatków. A może powinniśmy zadać pytanie; czy leci z nami gminny księgowy? Pamiętajmy, iż stanowisko RIO nie dotyczy zawartości budżetu, ale jej prawnej zgodności z ustawą o finansach publicznych.

W budżecie Wałbrzycha do perfekcji opanowano sztukę obchodzenia zadłużenia. Np. zakłada się spółki celowe. To dobry kierunek i oby w przyszłości nie przyszło nam za to słono zapłacić, jeśli wielkie inwestycje nie okażą się tak intratne jak planowano. Dzisiaj wpadliśmy w spiralę zadłużenia, którą prezydent wraz ze swoimi służbami słabo kontroluje. Zamiast planować kreatywną księgowość, potrzebne jest nam raczej rzetelne podejście do konstrukcji budżetu. Z raportu agencji ratingowej Fitch wynika, że w latach 2011 – 2013 zadłużenie bezpośrednie jednostek samorządu terytorialnego będzie rosło do granicznego poziomu 60% dochodu ogółem. Dziś w Wałbrzychu mamy już prawie 55%.

Każdy menedżer wie, że trzeba inwestować w przyszłość, ale trzymając zadłużenie w ryzach. Aby Wałbrzych rozwijał się w szybkim tempie, wszystkie inwestycje powinny być dokładnie przemyślane, ani jedna złotówka nie może być wydana na bieżącą konsumpcję. Czy ubiegłoroczne premie dla zarządów spółek komunalnych były zasadne? Nie. Czy dzisiejsze zwalnianie pracowników Urzędu Miejskiego jest zasadne? Nie. Powinny być realizowane inwestycje strategiczne, korzystne dla interesu publicznego. Inwestycje które będą służyć wszystkich mieszkańcom. Drogi, parkingi. budownictwo komunalne, służba zdrowia, szkolnictwo oraz kompleksowa infrastruktura miasta, są najważniejszymi priorytetami. Wyremontować ulicę, zbudować oczyszczalnię, zapewnić tanią wodę, to niezbędne inwestycje mające na celu podniesienie standardu życia wałbrzyszan. Uważam, iż Wałbrzych powinien być prekursorem i zainicjować pilotażowe projekty w formule ustawy o partnerstwie prywatno – publicznym, oraz ustawy o koncesji na roboty budowlane i usługi. Wykorzystajmy tę szansę.

Jeżeli zapewnimy już odpowiednie i podstawowe standardy życia w mieście. Jeżeli sytuacja finansowa miasta będzie już stabilna. Jeżeli źródła dochodów będą również stabilne, to inwestujmy w stadiony i parki wielokulturowe. Bo tylko dobre inwestycje są motorem rozwoju. Dzisiaj trudno jednoznacznie ocenić trzy duże sztandarowe projekty inwestycyjne w Wałbrzychu.

Budowa Wałbrzyskiego Centrum Turystyczno - Sportowego „AQUA – ZDRÓJ”, realizacja projektu Park Wielokulturowy „STARA KOPALNIA”, oraz restauracja i renowacja ZAMKU KSIĄŻ, nie są najważniejszymi priorytetami w mieście. Zadłużamy miasto do 2038 roku, a wybudowane obiekty trudno będą się dodatnio bilansować oraz dodatkowo obciążą budżet gminy w przyszłości. W przypadku starej kopalni i stadionu możemy dyskutować, że chcąc wykorzystać środki z UE należało się zadłużać a zrealizowane inwestycje są niezbędne i będą służyć wszystkim mieszkańcom naszego miasta, to jednak wątpliwości pozostają.

Jednak za największe kuriozum w obecnym budżecie, uważam zatwierdzony projekt pn. „Restauracja i Renowacja Zamku Książ” i remont 3 piętra. Grzechem było skorzystać z środków UE, biorąc na ten projekt kredyt dla uzupełnienia wkładu własnego. W dobie kryzysu finansów publicznych, zwalniania pracowników, drastycznie szalejących cen i wzrostu bezrobocia, powyższa inwestycja jest bardzo niezasadna. Nie zwiększymy dochodów miasta, nie powstaną nowe miejsca pracy. Czy takie zabytki jak, Zamek Królewski w Warszawie, Zamek na Wawelu w Krakowie, czy Malbork, finansowane są z budżetów miast? Nie. Wałbrzych jest wyjątkiem, finansujemy fanaberie polityków kosztem wszystkich wałbrzyszan, niewybudowanej drogi, niewyremontowanej kamienicy czy też drogiej wody.

Uważam, że wałbrzyski budżet w latach 2012 – 2014 dostanie kataru. Ale już dzisiaj musimy brać witaminki i potrzebny jest dobry menedżer i dobry księgowy. Tylko dobre inwestycje prorozwojowe są gwarancją stabilności finansów miasta. Nie bać się kredytów. NALEŻY MĄDRZE INWESTOWAĆ W PRZYSZŁOŚĆ.

Wałbrzych 16.04.2011 r.

Andrzej Zibrow

Czytaj również

Komentarze (13) Dodaj komentarz


Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

Copyright © 2002-2020 Highlander's Group