Poniedziałek, 18 stycznia
Imieniny: Małgorzaty, Piotra
Czytających: 2767
Zalogowanych: 0
Niezalogowany
Rejestracja | Zaloguj

Walim: Dalszy ciąg prac badawczych w Walimiu

Piątek, 16 października 2015, 6:25
Aktualizacja: 7:30
Autor: Robert Bajek
Walim: Dalszy ciąg prac badawczych w Walimiu
Fot. Robert Bajek
Dzisiaj na terenie kompleksu Włodarz odbyła się konferencja prasowa, podczas której Starosta Wałbrzyski Jacek Cichura, Wicestarosta Krzysztof Kwiatkowski i znalazca tuneli Krzysztof Szpakowski mówili o przebiegu prac wiertniczych i dalszych czynnościach, które będą prowadzone między innymi na terenie Walimia.

- Wczoraj odbyło się posiedzenie Sztabu Kryzysowego u nas w Starostwie Powiatowym. Jesteśmy przekonani, że podziemne miasto istnieje. Zależy nam na tym, żeby potwierdzić lub wykluczyć potencjalne zagrożenie, które może występować dla mieszkańców naszego powiatu. Odwierty będą kontynuowane - powiedział Jacek Cichura - Starosta Powiatu Wałbrzyskiego

Przypomnijmy - Krzysztof Szpakowski dokonał w wałbrzyskim Starostwie Powiatowym zgłoszenia znaleziska, które ma obejmować tunele kolejowe i wielopoziomowy kompleks podziemnych korytarzy z czasów II Wojny Światowej. Znalezisko zlokalizowane jest na terenie Powiatu Wałbrzyskiego. Obiekty te znajdują się na głębokości od 20 do 70 metrów pod ziemią. Prace wiertnicze we wskazanych miejscach rozpoczęły się w miniony weekend. Krzysztof Szpakowski dokonał zgłoszeń obiektów w dniach 31 sierpnia, oraz 3 i 8 września. Jak powiedział dziś znalazca - nie są to jedyne obiekty.

- Oprócz tych trzech zgłoszeń - dwóch tuneli i obiektu A zostały przeze mnie zgłoszone jeszcze: obiekt B, obiekt D, obiekt Moszna, nieznane sztolnie przy obiekcie Soboń, nieznane sztolnie przy obiekcie Osówka. Dodatkowo jeszcze schron w Głuszycy. Zostało wykonanych siedem odwiertów, z czego trzy jak najbardziej potwierdziły moje znalezisko, pozostałe cztery nie do końca. W ostatniej chwili dowiedzieliśmy się, że Lasy nie wyraziły zgody na odwierty i mając już ten sprzęt zdecydowaliśmy się na wytypowanie dodatkowych odwiertów a tam nastąpiły pewne błędy. Na chwilę obecną sztab zdecydował, że możemy spróbować jeszcze raz prawdopodobnie w poniedziałek dokonać jeszcze jednej próby odwiertu. W tej chwili byłoby łatwiej ze względu na to, że już mamy otwory. Na powtórnych badaniach widać dokładnie te odwierty, widać obiekty. Czekamy na odpowiedź firmy, która udostępniała wiertnicę - powiedział Krzysztof Szpakowski - znalazca

O szczegółach technicznych prac i dalszych czynnościach w tej sprawie mówił Wicestarosta Wałbrzyski Krzysztof Kwiatkowski:

- Sztab Kryzysowy podjął decyzję o kontynuacji badań. Będziemy weryfikować miejsca wcześniej wytypowane. Będziemy również posiłkować się badaniami z drugiego, niezależnego georadaru, abyśmy mogli porównać wyniki z badaniami z georadaru, który tu pracuje w ramach działań pana Szpakowskiego. Drugim georadarem, zupełnie innym urządzeniem zrobimy dodatkowe badania i te badania spróbujemy nałożyć na siebie po to, aby precyzyjnie wytypować miejsca potencjalnych odwiertów. Wszyscy fachowcy, którzy wykonują odwierty głębinowe mówią, że największym problemem jest skalibrowanie wiertnicy z wynikami badań. To znaczy wytyczenie miejsca a przede wszystkim zachowanie kątów. Pracujemy w górskim terenie i jeżeli wieża wiertnicy będzie minimalnie przestawiona, będzie pracować pod troszeczkę zmiennym kątem, to na dole wiertła wchodzącego na głębokości 40 metrów jesteśmy 4 metry od miejsca, w którym chcielibyśmy się znaleźć. Te obliczenia są bardzo trudne do realizacji. Zdawaliśmy sobie sprawę, że wykonując odwierty nie trafimy wszystkimi odwiertami w obiekt, bo nikomu kto robił takie badania w takim terenie to się jeszcze nie udało. Mamy również duże problemy z weryfikacją tego, do czego udało nam się dowiercić. Nie ma możliwości wpuszczenia tam kamery inspekcyjnej. Praca wiertnicy była utrudniona dlatego, że wiertnica musi wdmuchiwać powietrze, aby materiał, który jest pobierany z dołu mógł być wyniesiony do góry. Podczas wierceń doszło do tego, że pompując powietrze do wiertnicy mieliśmy wychodzenie wody z drugiego otworu, który robiliśmy wcześniej. To pokazuje, że mamy naczynia połączone. W tym miejscu Sztab Kryzysowy wykluczył zagrożenie. Nie będziemy mogli zdiagnozować zagrożenia na terenie Lasów Państwowych - tutaj wnioski Burmistrza Głuszycy Romana Głoda pozostaną bez rozpatrzenia. Lasy Państwowe stanęły na stanowisku, że mogą wpuścić na teren tylko normalne prace poszukiwawcze. Powiat nie może być podmiotem, który o takie zezwolenia występuje. Działamy w zupełnie odrębnych przepisach. Lasy Państwowe ponoszą wszelką odpowiedzialność za wszystkie zdarzenia jakie na ich terenie będą miały miejsce. Uniemożliwili nam pracę, więc muszą wziąć za to odpowiedzialność. Dzisiaj potencjalne i realne zagrożenie leży tylko na terenie Lasów Państwowych, bo tam mamy potwierdzoną nielegalną eksploatację, nielegalne poszukiwania. Wszystkie miejsca, które są poza Lasem Państwowym mamy w stałym monitoringu, przy pomocy Komendy Miejskiej Policji w Wałbrzychu zabezpieczamy ten teren. Dokonamy kolejnych odwiertów i spróbujemy wpuścić kamery, tylko musimy bardziej precyzyjnie przyłożyć się do miejsca wytypowania, wyliczenia kątów. W przeciągu dwóch tygodni uda nam się zrobić tą weryfikację.

O znalezisku i prowadzonych pracach powiadomione zostały stosowne ministerstwa, oraz władze wojewódzkie. Kolejne badania i odwierty powinny zostać wykonane w przeciągu najbliższych dwóch tygodni a ich wyniki przedstawione na kolejnej konferencji prasowej.

Czytaj również

Komentarze (7) Dodaj komentarz


Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

Copyright © 2002-2021 Highlander's Group