Dzięki błyskawicznej interwencji strażaków udało się uratować życie mieszkańca Lubawki, u którego nagle doszło do zatrzymania krążenia. Karetka musiała jechać aż z Kowar.
Dyżurny Stanowiska Kierowania Komendy Powiatowej Państwowej Straży Pożarnej w Kamiennej Górze otrzymał zgłoszenie o nagłym zagrożeniu życia.
Brak dostępnych zespołów ratownictwa medycznego na terenie powiatu zmusił służby do natychmiastowego działania – na miejsce wysłano jednostki z innych miejscowosci: Kamiennej Góry i Lubawki.
Strażacy jako pierwsi dotarli do poszkodowanego i przystąpili do dramatycznej walki o jego życie.
Dzięki ich profesjonalizmowi, szybkiej reakcji i determinacji udało się przywrócić funkcje życiowe osoby w stanie nagłego zagrożenia. Po udanej reanimacji poszkodowany został przekazany przybyłemu zespołowi ratownictwa medycznego z Kowar.
- To była sytuacja krytyczna, każda sekunda miała znaczenie – podkreślają ratownicy. – Dzięki odpowiedniemu wyszkoleniu i zdecydowanym działaniom strażaków udało się uratować ludzkie życie.












