Sobota, 24 października
Imieniny: Marcina, Rafała, Antoniego
Czytających: 2353
Zalogowanych: 0
Niezalogowany
Rejestracja | Zaloguj

II liga koszykówki: Nie zachwycili, ale wygrali

Wiadomości: Wałbrzych
Sobota, 10 grudnia 2016, 20:10
Aktualizacja: 20:12
Autor: PAW
Fot. red
W kolejnym meczu II ligi koszykówki, wałbrzyski Górnik bez większych przeszkód pokonał Maximus Polkąty Kąty Wrocławskie.

Wałbrzyszanie zaczęli mecz zgodnie z planem i głównie dzięki skutecznej grze Ratajczaka po 3 minutach prowadzili 11-0. Goście w późniejszych fragmentach starali się nawiązać w miarę wyrównaną walkę, ale w 7. minucie to Górnik prowadził 21-10. W końcówce celnymi rzutami popisali się jeszcze Niesobski i Kozak i po 10 minutach było 27-14.

W 13. minucie po celnej trójce Cieśli ze strony Maximusa było 32-19. W kolejnych akcjach obu zespołom brakowało skuteczności, którą przełamał celny 3-punktowy rzut Ratajczaka, który po raz kolejny wykorzystywał szansę gry w większej liczbie minut. W zespole Górników rzutami za trzy ponadto imponował Niedźwiedzki, który wcześniej nie miał zbyt wysokiego procentu skuteczności w tym elemencie gry. Po 20 minutach biało-niebiescy mieli 11 punktów przewagi (47-36).

Trzecią kwartę Górnik zaczął od skutecznych akcji Niedźwiedzkiego. Nadal świetną skutecznością popisywał się też Ratajczak. Pod nieobecność Glapińskiego i Pirosa na tej dwójce głównie spoczywał obowiązek zdobywania punktów. W ekipie rywala dobre zawody rozgrywał Giniewski, ale to było zbyt mało, by nawiązać równorzędną walkę z wałbrzyszanami. W 25. minucie było 56-44. W końcówce niewiele się zmieniło i po 30 minutach Górnik utrzymywał bezpieczną przewagę (62-52).

W ostatniej ćwiartce wałbrzyszanie szybko zdobyli 4 punkty i pokazali graczom Maximusa, że są drużyną kontrolującą wynik spotkania. Uaktywnił się zwłaszcza Niesobski, który był skuteczny z dystansu i na linii rzutów wolnych. W 32. minucie było 69-54. Na 5 minut przed końcową syreną przewaga wałbrzyszan sięgnęła 20 punktów (78-58), ale to goście lepiej rozegrali ostatnie minuty i dzięki skuteczności głównie Dźwilewskiego zniwelowali różnicę do 8 punktów (78-70) w 38. minucie meczu. To było jednak wszystko, na co nasi koszykarze pozwolili przeciwnikowi i kolejna ich wygrana stała się faktem.

Górnik Wałbrzych – Maximus Polkąty Kąty Wrocławskie 84-76 (27-14, 20-22, 15-16, 22-24)

Górnik: Niedźwiedzki 24 (6 zbiórek), Niesobski 21 (6 zbiórek, 5 asyst), Ratajczak 23 (6 zbiórek), Kozak 7 (6 asyst), Wróbel 6 (7 asyst), Bochenkiewicz 4, Durski 0, Frankiewicz 0, Jeziorowski 0, Rzeszowski 0.

Czytaj również

Komentarze (9) Dodaj komentarz

~ania 11-12-2016 10:48
Dlaczego nie grał Glapiński ? Kiedy znów zobaczymy Pana Rafała na parkiecie ?
~drek 11-12-2016 11:33
w kolejnym meczu zagra. po meczu w nowej soli zostal zawieszony na dwa mecze
~????? 11-12-2016 13:47
powinien redaktor takie sprawy wiedzieć bo przecież nie będzie trener Chlebda informował
~bili 11-12-2016 23:37
chlebda jest najlepszy nygus ha ha
~zminic trenera 12-12-2016 21:49
nie rozumiem, jak mozna tak dlugo trzymac jednego trenera, ktory od ekstraklasy ciagnie zespol w doł a pomimo to ciągle się go trzyma. mało tego dostaje jeszcze duże, jak na II ligę, podwyżki... porażka
~zminic trenera 12-12-2016 21:52
nie rozumiem, jak mozna tak dlugo trzymac jednego trenera, ktory od ekstraklasy ciagnie zespol w doł a pomimo to ciągle się go trzyma. mało tego dostaje jeszcze duże, jak na II ligę, podwyżki... porażka
~????? 12-12-2016 22:45
odczepic sie mi tu natychmiast od kolcza Chlebdy
~bili 13-12-2016 14:22
jak nie ma klub juz prezesa to kto moze zwolnic gwiazdeczke te cwoki z zarzadu?dalej bedzie golil kase klubu i walil glupa zero profeski
~Zibi 15-12-2016 10:06
Idzie nowa siła, nie gra glapa wchodzi Frankiewicz, widać że szkolenie w klubie się poprawiło.

Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

Copyright © 2002-2020 Highlander's Group