Wtorek, 1 grudnia
Imieniny: Edmunda, Natalii
Czytających: 1587
Zalogowanych: 0
Niezalogowany
Rejestracja | Zaloguj

Wywiad z Alicją Młodecką, szefową wałbrzyskiej Galerii BWA

Wiadomości: Wałbrzych
Piątek, 11 maja 2012, 10:44
Aktualizacja: Wtorek, 22 maja 2012, 17:11
Autor:
Fot. red
Rozmowa z Alicją Młodecką, dyrektor Wałbrzyskiej Galerii Sztuki Biuro Wystaw Artystycznych „Zamek Książ, o trzydziestoleciu pracy zawodowej oraz najbliższej wystawie.

- Obchodzi Pani trzydziestolecie pracy zawodowej. Którą wystawę uważa Pani za swój największy sukces?

Alicja Młodecka: Za największe osiągnięcie uważam zorganizowanie wystawy: „Republika Bananowa. Ekspresja lat 80.”, której kuratorem była Joanna Ciesielska. Był to pierwszy pokaz „dzikiego malarstwa” po dwudziestu paru latach. Umożliwił on nowe spojrzenie na te działania artystyczne. Zjechała do nas wtedy rzesza artystów uczestniczących w tej ekstremalnej sztuce. Na otwarciu było ponad 30 twórców. Wystawa pozwoliła na pewną ich konsolidację lub rozłamy w środowisku. Do tego wyszły bardzo dobre wydawnictwa. Wystawa jeździła po całej Polsce, gościła także w Europie. Sfinansowana została przez Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego i Marszałka Województwa Dolnośląskiego.

- Ogromną popularnością w BWA cieszyły się również wystawy malarstwa ze zbiorów muzeów ukraińskich.

Alicja Młodecka: Tutaj świetnie wyglądają rzeczy stworzone w XIX wieku i na początku XX. To samograj absolutny. Dlatego tak świetnie komponowała się tu panorama „Bitwy pod Grunwaldem", namalowana przez Zygmunta Rozwadowskiego i Tadeusza Popiela. Zamek tworzy idealne dla nich tło. Dlaczego względu na szacunek do zabytku oraz do przestrzeni trochę zmieniliśmy merytorykę wystawiennictwa.

- Dostała Pani medal „Mickiewicz-Puszkin” za rozwijanie współpracy kulturalnej Polski ze Wschodem. Czy Kresy darzy Pani szczególnym sentymentem?

Alicja Młodecka: Wiem, że gro naszego społeczeństwa stamtąd pochodzi. Z terenów obecnej Białorusi, Litwy czy Ukrainy. Pierwszym takim wydarzeniem, które odbiło się szerokim echem wśród publiczności i zainteresowało dziennikarzy z całej Polski, była wystawa prac Jacka Malczewskiego. Sukces frekwencyjny był ogromny. Mieliśmy 28 dni wystawienniczych i sprzedaliśmy 28 tysięcy biletów.

- Niezapomniana pozostanie wystawa ikon Jerzego Nowosielskiego.

- Wystawę stworzył Michał Bogucki, rodzinnie związany z Nowosielskim. Nieprawdopodobne, że udało się zaangażować najważniejsze muzea Ukrainy, które wypożyczyły prace wartości ponad 1 miliona dolarów. Muzeum kijowskie pożyczyło ikonę Matki Boskiej, której pierwszą wersję podarował papież do Moskwy, by ułagodzić konflikty między cerkwią a Watykanem. My ją tutaj mieliśmy w Książu. W wystawie chodziło, aby pokazać ewolucję sztuki oraz, jak uczył się ikonopisania Nowosielski. Z tą wystawą byliśmy w monasterze w Supraślu, co było przeżyciem mistycznym wręcz. Telewizja Polska zrobiła przepiękny półgodzinny film, emitowany w Stanach, Kanadzie, Francji. Jesteśmy z tego bardzo dumni, bo praca w galerii to praca zespołowa. Nie da się inaczej pracować.

- Którego gościa galerii pamięta Pani szczególnie?

Alicja Młodecka: 14 lat temu patrzyłam, kto przychodzi oglądać nasze wystawy. Opinia była taka, że głównie watahy spragnionych turystów, którzy szybko pędza przez komnaty. Pewnego dnia podczas wystawy grafiki spotkałam człowieka, który z uwagą przyglądał się zwłaszcza niemieckiej grafice. Zaczęłam z nim rozmawiać i okazało się, że jest lekarzem z RPA. Sławnym kardiochirurgiem, który zrealizował pierwszy przeszczep serca. Nie spodziewałam się, że takie postacie tu przychodzą. Oznacza to, że BWA to najlepsza wizytówka właściciela, czyli gminy Wałbrzych. Przychodzą tutaj osoby opiniotwórcze, wysoko wyedukowane. Nie wolno więc zbagatelizować żadnej z tych wystaw, każda musi mieć jakieś przesłanie i być profesjonalnie przygotowana. W galerii pracują więc specjaliści, którzy zawsze z sercem robią to najlepiej, jak potrafią. Jest to świetne miejsce, by promować Wałbrzych

- Proszę powiedzieć parę słów o zbliżającej się wystawie.

Alicja Młodecka: Chciałabym zaprosić wszystkich chętnych do wizytowania naszej Galerii BWA, ponieważ 12 maja odbędzie się wernisaż wystawy „Światy równoległe” dwóch twórców: Bożenny Biskupskiej i Zygmunta Rytki. Są to ludzie, którzy niedawno osiedlili się w Sokołowsku i remontują wielkim wysiłkiem sanatorium Grunwald, reaktywują działalność kina oraz przypominają o Kieślowskim. Ale jednocześnie są to twórcy bardzo znani w środowisku artystycznym i cenieni przez krytyków na całym świecie. W ubiegłym roku Zygmunt Rytka zdobył nagrodę wyjątkową - Nagrodę im. Katarzyny Kobro. Jest to nagroda przyznawana przez krytyków ludziom kreującym nowe prądy w sztuce. Zygmunt Rytka zajmuje się fotografią konceptualną i nowymi mediami. Jego twórczość jest jednocześnie i dość trudna, i dość prosta. Dotyka trwałości ludzkiego otoczenia i nietrwałości ludzkiego życia. Artysta uczestniczył w wielkiej ilości wystaw na całym świecie. Natomiast Bożenna Biskupska jest rzeźbiarką i również tworzy w nurcie sztuki konceptualnej. BWA tym razem pokazuje sztukę nowoczesną, sztukę dzisiejszego dnia. Kuratorem wystawy jest Adam Sobota. Jest to duży zaszczyt, ponieważ jest to człowiek, który wie wszystko na temat fotografii, jest kustoszem Muzeum Narodowego we Wrocławiu, jednocześnie wykładowcą w wyższych szkołach. Adam Sobota zobowiązał się, że przeprowadzi wykład na temat konceptualizmu sztuki nowoczesnej, nowoczesnych mediów w sztuce i wartości fotografii. Prawdopodobnie już na początku czerwca będziemy mogli zaprosić wałbrzyszan również na ten wykład.

- Bardzo dziękuję za rozmowę i życzę dalszych sukcesów.

Czytaj również

Komentarze (5) Dodaj komentarz


Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

Copyright © 2002-2020 Highlander's Group