• Niedziela, 23 lutego 2020
  • Godz. 10:53
  • Imieniny: Damiana, Izabeli, Polikarpa, Romany
  • Czytających: 1861
  • Zalogowanych: 2
  • Niezalogowany | Zaloguj | Rejestracja

Żuk w "10"

Wiadomości: Europa
Środa, 15 stycznia 2020, 19:17
Aktualizacja: Czwartek, 16 stycznia 2020, 10:19
Autor: PAW
Fot. archiwum
Tiril Eckhoff wygrała piąty bieg w sezonie i została nową liderką Pucharu Świata. Norweżka wręcz zdeklasowała rywalki w sprincie w Ruhpolding. Kolejny raz bardzo dobrze zaprezentowały się Kamila Żuk i Monika Hojnisz–Staręga.

Zwyciężczynię piątego w tym sezonie biegu sprinterskiego poznaliśmy wyjątkowo wcześnie. Tiril Eckhoff startowała bowiem z jedenastym numerem. Norweżka strzelała bezbłędnie, a do tego narzuciła takie tempo biegu, którego żadnej z biathlonistek nie udało się dorównać. 30-latka notuje sezon życia - przed tym sezonem miała na koncie sześć wygranych w PŚ, w ciągu ostatnich dwóch miesięcy triumfowała pięciokrotnie. W nagrodę Eckhoff obejmie przewodnictwo w klasyfikacji generalnej Pucharu Świata.

Dotychczasowa liderka tanio skóry nie sprzedała. Dorothea Wierer również strzelała bezbłędnie i do mety dotarła z trzecim czasem. Norweżkę i Włoszkę przedzieliła Hanna Oeberg. Szwedka straciła do Eckhoff pół minuty, Wierer jeszcze sześć sekund więcej.

Sensacją dnia okazała się Hanna Sola. Do tej pory najlepszym wynikiem 24-letniej Białorusinki była trzydziesta lokata, dzisiaj uplasowała się tuż za podium. Sola o sekundę wyprzedziła Paulinę Fialkovą ze Słowacji. Szóste miejsce zajęła Marte Olsbu Roeiseland, która była dzisiaj najlepsza spośród biathlonistek biegających karną rundę.

Pierwszą dziesiątkę uzupełniły Julia Simon z Francji, Vanessa Hinz z Niemiec, Lisa Vittozzi z Włoch i... Kamila Żuk! Polka uniknęła wpadek na strzelnicy, spudłowała raz w postawie leżąc, w stójce rozprawiła się z wszystkimi pięcioma tarczami. W biegu, mimo zgłaszanej dzień wcześniej niedyspozycji, Żuk znów zachwyciła. Dystans 7,5km pokonała wolniej tylko od czterech rywalek! To oznaczało, że biathlonistka z Sokołowska po raz drugi w tym sezonie zajęła miejsce w pierwszej dziesiątce.

Dobry występ zanotowała również Monika Hojnisz-Staręga, która była bezbłędna na strzelnicy. O tym, że zamiast walczyć o czołowe miejsca zajęła siedemnastą lokatę zadecydował nieco słabszy niż zazwyczaj bieg.

Żuk i Hojnisz-Staręga to jedyna nasze zawodniczki, które wystartują w niedzielnym biegu pościgowym. Magdalena Gwizdoń z jednym pudłem sklasyfikowana została na 65. miejscu, Kinga Zbylut po aż trzech karnych rundach uzyskała 72. czas dnia.

Źródło: www.biathlon.pl

Twoja reakcja na artykuł?

2
100%
Cieszy
0
0%
Dziwi
0
0%
Nudzi
0
0%
Smuci
0
0%
Złości
0
0%
Przeraża

Czytaj również

Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

Copyright © 2002-2020 Highlander's Group