• Sobota, 19 stycznia 2019
  • Godz. 2:48
  • Imieniny: Henryka, Mariusza, Marty
  • Czytających: 3527
  • Zalogowanych: 2
  • Niezalogowany | Zaloguj | Rejestracja

I liga koszykówki: Wygrana w Kutnie. Niedźwiedzki bohaterem meczu

Wiadomości: Kutno
Niedziela, 28 października 2018, 8:23
Autor: PAW
Fot. archiwum
Pomimo średniej postawy w Kutnie, koszykarze wałbrzyskiego Górnika pokonali po dramatycznej ostatniej kwarcie zespół gospodarzy 77–73. Wielka w tym zasługa Piotra Niedźwiedzkiego.

Początek meczu w wykonaniu wałbrzyszan był bardzo zły i już po nieco minucie miejscowi prowadzili 8-2. Trener Marcin Radomski wziął przerwę na żądanie i po niej gra biało-niebieskich wspieranych przez około 10-osobową grupę kibiców wyglądała nieco lepiej. Niestety, ale w tym spotkaniu w naszym zespole znów powtórzył się scenariusz z wcześniejszych meczów, kiedy nasi zawodnicy popełniali wiele prostych, niewymuszonych strat.Po 10 minutach przegrywaliśmy 15-22.

Początek drugiej ćwiartki nie wskazywał na lepsza grę Górnika, bowiem Polfarmex prowadził 29-20. Mieliśmy nie tylko spore problemy z grą ofensywna i zdobywaniem kolejnych punktów, ale szwankowała również obrona. W końcowych minutach zagraliśmy nieco lepiej, ale też trzeba przyznać, że to miejscowi popełnili kilka prostych błędów i w efekcie po 20 minutach było 36-33 dla gospodarzy.

Trzecią kwartę Polfarmex zaczął od dwóch celnych trójek i znów zbudował bezpieczną przewagę (42-33). W kolejnych minutach oba zespoły trafiały na dość niskim procencie skuteczności, a w naszej grze denerwowała dalej duża liczba strat. Po celnej trójce Glapińskiego na niespełna 3 minuty przed końcem tej ćwiartki zrobiło się 51-43 dla Kutna, a po kolejnych skutecznych akcjach Niedźwiedzkiego i Dera 51-47. Gospodarze jednak zdecydowanie lepiej rozegrali końcowe sekundy i w efekcie prowadzili po 30 minutach już 60-50.

Czwarta kwarta przez 4 minuty niewiele zmieniła w wyniku i sposobie gry obu klubów. Wreszcie w połowie tej ćwiartki przebudzili się gracze z Wałbrzycha, którzy trafili kilka rzutów z dystansu i zniwelowali różnicę w 35. minucie do 58-62, a po chwili Górnik przegrywał już tylko 60-62 i trener Kutna wziął przerwę na żądanie widząc słabą postawę swoich podopiecznych. Na niespełna 4 minuty przed końcową syreną mieliśmy remis po 64, a po celnych rzutach wolnych Wróbla wyszliśmy na prowadzenie 66-64. Gospodarze odpowiedzieli jednak celną trójką i odzyskali przewagę (67-66). Końcówka miała bardzo dramatyczny charakter, ale więcej zimnej krwi zachowali w niej wałbrzyszanie, którzy wykorzystywali wysoką formę Piotra Niedźwiedzkiego i szczelniej zagrali w defensywie i w efekcie odnieśli pierwsze w sezonie wyjazdowe zwycięstwo 77-73.

W tym meczu warto zwrócić uwagę na wyborną formę Niedźwiedzkiego, który trafił 11 na 17 prób z gry i brylował w walce na tablicach. Do tego nasi wreszcie skutecznie rzucali za trzy punkty (8/16), co daje dobry wynik 50 procent.

Polfarmex Kutno - Górnik Wałbrzych 73-77 (22-15, 14-18, 24-17, 13-27)

Górnik: Niedźwiedzki 30 (18 zbiórek), Kruszczyński 15 (5 asyst), Wróbel 14 (8 zbiórek), Der 6, Spała 5 (6 asyst), Durski 4, Glapiński 3, Krzywdziński 0.

Twoja reakcja na artykuł?

8
89%
Cieszy
0
0%
Dziwi
0
0%
Nudzi
1
11%
Smuci
0
0%
Złości
0
0%
Przeraża

Czytaj również

Komentarze (7) Dodaj komentarz

~Bart 28-10-2018 9:44
to wszystko zasługa arka
~Płetwa 28-10-2018 10:34
Osobiste to ja lepiej rzucam, Spała co tam robi to nie wiem.
~Matti 28-10-2018 17:21
Spała śpi to logiczne.
~beti 28-10-2018 21:04
ludzie co wy z tym arkiem dajcie spokoj Gornik wygrał to jest najważniejsze !!!!
~Asia 29-10-2018 7:57
Nie ma Górnika
~ 29-10-2018 8:52
Śnieżka Aspro Świebodzice wygrała fuksem
~Śmierć niewiernym 30-10-2018 21:40
ŚAŚ skąd się wzięła z dupy - nie to był GÓRNIK WALBRZYCH który wrócił do domu . Asia morda krótko ....

Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

Copyright © 2002-2019 Highlander's Group