• Niedziela, 21 kwietnia 2019
  • Godz. 18:54
  • Imieniny: Anzelma, Bartosza, Feliksa
  • Czytających: 2635
  • Zalogowanych: 0
  • Niezalogowany | Zaloguj | Rejestracja

,,Moje życie jest jakby w skowronkach” – wywiad z Kingą Jajus

Wiadomości: Wałbrzych
Czwartek, 23 lutego 2012, 7:43
Aktualizacja: Sobota, 25 lutego 2012, 7:51
Autor: Beata Kołowrocka
Kinga Jajus
Fot. Beata Kołowrocka
Kinga Jajus jest czternastoletnią wałbrzyszanką. Od kilku lat pisze wiersze. To, co jest w nich tak urzekającego, to lekki styl i poruszana w nich tematyka, która jak na tak młodą osobę jest poważna i niebanalna.

- Jak to się stało, że zaczęłaś pisać wiersze?

Kinga Jajus: Zaczęłam pisać kilka lat temu. Na początku moje wiersze nie były idealne, a właściwie to były krótkie rymowanki, wymyślone do jakiejś sytuacji w moim życiu. Później zaczęłam je spisywać i wymyślać ciąg dalszy. Zdarzały mi się jednak blokady, ale przezwyciężałam je wychodząc z domu na spacer, albo spotykając się ze znajomymi. Po jakimś czasie w szkole powstało kółko dziennikarskie na które się zapisałam. Prowadziła je moja nauczycielka od historii i jakoś dowiedziała się, że piszę wiersze. Z czasem moje wiersze były zamieszczone w gazetce szkolnej. Jednym się podobały, a innym nie. Właśnie tak zaczęłam pisać.

- Skąd czerpiesz inspiracje do pisania?

Kinga Jajus: Głównie z otoczenia i z sytuacji, jakie zaobserwowałam u ludzi i większą część z mojego życia. Przy okazji dodaję do nich trochę fantazji, żeby były śmieszne, albo poważne.

- Jak na tak młodą osobę niektóre Twoje wiersze są bardzo poważne. Poruszasz w nich tematykę macierzyństwa, miłości do partnera czy przemijania. Skąd w Twoim wieku tak poważne podejście do życia?

Kinga Jajus: Sama nie wiem. Może dlatego, że jestem poważna. Tak twierdzi kilku moich znajomych, ale raczej samo tak wyszło.

- Czy Twoje wiersze mają jakieś przesłanie?

Kinga Jajus: Właściwie nie zastanawiałam się nad tym. Bardziej piszę dla przyjemności niż dla przesłania czegoś i nie spodziewałam się, że kogoś innego zainteresują moje wiersze.

- Czy chciałabyś, aby ludzie którzy przeczytali Twoje wiersze coś zrozumieli?

Kinga Jajus: Nie tyle zrozumieli, co bardziej zwracali uwagę na szczegóły i codzienne czynności. Każda czynność, jaką wykonujemy, może być również przyjemnością i dobrą zabawą.

- Jakie są Twoje marzenia? Czy w przyszłości chciałabyś zostać słynną poetką?

Kinga Jajus: Prawdę mówiąc nie myślałam o zostaniu poetką, ale bardzo lubię pisać i nie tylko wiersze, ale także opowiadania. Teraz jestem w trakcie pisania opowiadania. Myślę, że podobałaby mi się praca pisarki albo poetki.

- W takim razie życzę ci samych sukcesów i spełnienia marzeń.

Kinga Jajus: Dziękuję bardzo.

Poniżej prezentujemy kilka wierszów autorstwa Kingi Jajus:

Moje życie rozsypało się
Radość nie spotka już nigdy mnie
Na setki kawałków pękło mi serce
Jeden najważniejszy z nich
utknął akurat w nerce

Ten kawałek to zaufanie
Już nie czuję się pewnie jedząc śniadanie
Czy ktoś poskleja moje serce?
I wyciągnie kawałek zalegający w nerce?
Czy kiedyś będzie tak jak dawniej?
I czy kłopotów będzie znacznie mniej?
Czy ktoś mnie jeszcze zrani?
Jeśli tak...
to przyłożę mu prosto z bani!!!

Kłosy
Kłosów jest pełno na łąkach
Moje życie jest jakby w skowronkach
Kocham pszenice i kocham zboże
Moje życie lepsze już być nie może

To takie piękne, to takie twórcze
W przyszłości być może opowiem to córce
Jak w nocy tworzyłam, jak w nocy pisałam
Przez kilka godzin nawet nie spałam
I mam nadzieję, że będzie dumna
A nie tak zdębiała jak moja trumna
Z mamy jak ja – nie do końca wspaniałej
Ale za to kochającej i wytrwałej

Gdy go poznałam się zakochałam
Całymi dniami w obłokach bujałam
Myślałam o nim w dzień i w nocy
Ciągle w mych myślach gdzieś się panoszył
Śniłam wciąż o nim i ciągle myślałam
I tak dwa miesiące sobie zmarnowałam
Coś dobrze poszło i się umówiłam
Kilkoma dniami o tym mówiłam
On był jak sen – cudowny i wspaniały
A tamten wieczór wprost doskonały
Patrzyłam mu w oczy i w myślach mówiłam:
Czym ja cię tak zauroczyłam?

Mój ideał

Mój ideał jest cudowny
No i przy tym niezawodny
Ma sylwetkę zapaśnika
Do nikogo z nią nie fika
Ach te jego cudne włosy
Lepsze są tylko kokosy
Czarne i krótkie – widziałam we wiośnie
Które mu stoją jak igiełki na sośnie
Rzymski ma profil, choć nie wiem co to znaczy
Raczej do zębów nie używa wybielaczy
Nie jest utyty
Tylko niesamowity!

Czytaj również

Copyright © 2002-2019 Highlander's Group