Poniedziałek, 19 października
Imieniny: Pawła, Piotra, Jana
Czytających: 3433
Zalogowanych: 0
Niezalogowany
Rejestracja | Zaloguj

Nadzwyczajne komplikacje w sprawie sesji nadzwyczajnej

Wiadomości: Wałbrzych
Środa, 14 października 2009, 20:34
Aktualizacja: 20:46
Autor: Szela
Fot. Szela
Nie wiadomo, kiedy zostanie zwołana sesja nadzwyczajna Rady Miejskiej Wałbrzycha, której domaga się opozycja. Przewodnicząca rady, na wniosek prezydenta Piotra Kruczkowskiego, poprosiła o przesunięcie terminu, proponowanego przez opozycję na 15 października. Piotr Kruczkowski uważa wniosek o dodatkowe posiedzenie radnych za kompletnie nieuzasadniony.

- Opozycja rozpoczęła już brudną kampanię wyborczą, odsłaniając swój program. Nie interesuje ich, co jest w mieście do zrobienia, nie proponują, jak rozwiązywać nasze problemy, natomiast bardzo ją interesują stołki i ile wynoszą pensje poszczególnych prezesów, prawdopodobnie chcą zająć ich miejsca. Zapominają przy tym, że to jest bardzo ciężka praca. Wniosek dotyczy materiałów, które radni mają do dyspozycji chociażby w Internecie, a po drugie analizują te dane na komisjach Rady Miejskiej, każdy ma do nich dostęp w dowolnej chwili – wyjaśnia prezydent.

Wytknął też opozycji brak rozeznania, które z wymienianych przez nią spółek rzeczywiście są miejskie, a które dawno przestały nimi być. Chodziło o WZWiK (związek międzygminny) oraz MPO, w której gmina ma udział mniejszościowy. Na spotkaniu w ratuszu byli obecni szefowie aktualnych spółek miejskich, czyli Zamek Książ, MZB, MZUK, MPK i Aqua Zdrój. Żadna z nich nie ma w tej chwili problemów finansowych. Natomiast rady nadzorcze spółek przyznały zarządom roczne nagrody w łącznej wysokości 136 tysięcy zł netto. Pieniądze zostały wypłacone z budżetów spółek. Nagrody nie dostał natomiast Robert Hadaś, szef spółki Aqua Zdrój – budowa kompleksu jeszcze się nie rozpoczęła.

Opozycja stanowczo stoi na stanowisku, że debata na temat spółek miejskich jest konieczna. - Po pierwsze takiej debaty jeszcze nie było od początku istnienia samorządu. Po drugie informacje jakie otrzymujemy w sprawie spółek są niepełne i szczątkowe. Wystarczyła dobra wola prezydenta, mógł nam po prostu te informacje wydrukować - mówi radny Paweł Szpur.

- Jedna spółka, to co najmniej kilkadziesiąt stron dokumentów, spółek jest pięć. Przy dwudziestu pięciu radnych, to nieprawdopodobna ilość zużytego papieru. Poza tym większość tych informacji radni już otrzymali, nie mówiąc o tym że są one powszechnie dostępne .A ja nie jestem sekretarką, która ma obowiązek kserowania dokumentów i dostarczania radnym tylko dlatego, że są leniwi - ripostuje prezydent.

- Nasz wniosek o zwołanie sesji nadzwyczajnej jest nadal aktualny. Przewodnicząca Rady ma obowiązek ją zwołać. Jeśli tego nie zrobi, złożymy wniosek o jej odwołanie oraz skargę do wojewody dolnośląskiego - zapowiada Alicja Rosiak.

Czytaj również

Komentarze (3) Dodaj komentarz

~ehhh 14-10-2009 23:54
lecą w kulki standard - jakie miasto taka władza
~maciek 15-10-2009 6:47
skoro weszli między wrony , toi kraczą jak i >>.... a trzymające stołki kruki i inne wrony już zapomniały ja krakały!
~Rebel Yell 15-10-2009 8:56
Pan Prezydent swoj chlop, martwi sie marnotrastwem papieru. Mamy misia godnego miasta i naszych czasow.

Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

Copyright © 2002-2020 Highlander's Group