Czwartek, 29 października
Imieniny: Wioletty, Jacka
Czytających: 1788
Zalogowanych: 0
Niezalogowany
Rejestracja | Zaloguj

II liga koszykówki: Wygrana w meczu na szczycie

Wiadomości: Wałbrzych
Czwartek, 20 listopada 2014, 8:55
Aktualizacja: Piątek, 21 listopada 2014, 12:05
Autor: PAW
Fot. Robert Bajek
Koszykarze wałbrzyskiego Górnika po zaciętym meczu pokonali we własnej hali Nysę Kłodzko 69–64.

Spotkanie z Nysą nasi zaczęli nerwowo, ale po nieco ponad 3 minutach prowadziliśmy 8-4. Później celnym rzutem za 3 punkty popisał się Niedźwiedzki, który w tym okresie meczu był najskuteczniejszym naszym zawodnikiem. Nysa nie zamierzała jednak składać broni i po kolejnych skutecznych akcjach Kuci, Wojciechowskiego i Kowalskiego zrobiło się tylko 14-13 dla Górników. Później gra toczyła się punkt za punkt i po 10 minutach był remis po 18.

W drugiej kwarcie przez blisko 2 minuty żadna z ekip nie potrafiła trafić do kosza. Niemoc przełamał Niesobski skutecznie egzekwując rzuty wolne. W kolejnych akcjach błyszczał Weiss, który zdobył 5 punktów z rzędu i wyprowadził Nysę na prowadzenie 23-22. Oba zespoły miały olbrzymie problemy ze zdobywaniem punktów. Zawodnicy Nysy i Górnika nie trafiali nawet z czystych pozycji, a grę charakteryzowała nerwowość. W końcówce tej kwarty wreszcie nastąpiło przełamanie i wynik nieco drgnął. Zadecydowały o tym głównie skuteczne akcje Niesobskiego i nasi prowadzili 30-23, a kwartę zakończyli prowadząc 6 punktami (32-26).

Początek trzeciej kwarty był bardzo wyrównany. Wreszcie celnym rzutem popisał się Glapiński, który do przerwy nie trafił żadnego z 5 rzutów z gry. W tym okresie meczu w ekipie gości szczególnie widoczny był wychowanek Górnika – Marcin Kowalski. W 25 minucie w ataku faulował Niedźwiedzki i zrobiło się niebezpiecznie, bowiem lider Górnika miał na koncie już 4 przewinienia. Na szczęście nasz zespół ma szeroki skład i ciężar zdobywania punktów wziął na siebie Glapiński i na trzy minuty przed końcem tej kwarty przewaga biało-niebieskich wzrosła do 13 punktów (46-33), a po 30 minutach na tablicy widniał wynik 51-41.

Początek ostatniej kwarty to szybkie akcje Nysy, która chciała jak najszybciej niwelować różnicę punktową. Kolejną celną trójką popisał się Kowalski i było już tylko 53-46. Na parkiet musiał wrócić Niedźwiedzki i to był strzał w 10, bowiem nasz środkowy zaraz po wejściu popisał się trzypunktową akcją. Jednak już w kolejnej akcji ofensywnej Niedźwiedzki faulował i na 6 minut przed końcem meczu musiał opuścić parkiet za nadmiar przewinień. W kolejnych akcjach było wiele emocji, a na niespełna 4 minuty przed końcem Nysa przegrywała tylko 58-63. Po kolejnych minutach Nysa zbliżyła się do Górnika na 2 punkty (64-62), ale na szczęście końcówka należała do Niesobskiego i nasi wygrali 69-64.

Górnik Wałbrzych – Nysa Kłodzko 69-64 (18-18, 14-8, 19-15, 18-23)

Górnik: Niesobski 16, Józefowicz 14, Niedźwiedzki 13 (7 zb), Glapiński 8 (7 as), Iwański 7, Stochmiałek 7, Suchodolski 2, Rzeszowski 2, Krzymiński 0, Myślak 0.

Czytaj również

Komentarze (1) Dodaj komentarz


Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

Copyright © 2002-2020 Highlander's Group