Czwartek, 26 listopada
Imieniny: Konrada, Sylwestra
Czytających: 2503
Zalogowanych: 0
Niezalogowany
Rejestracja | Zaloguj

Porażka młodzików po dramatycznym boju

Wiadomości: Wałbrzych
Niedziela, 13 marca 2011, 22:10
Aktualizacja: Poniedziałek, 14 marca 2011, 18:27
Autor: MDvR
Fot. Sven
Młodzi koszykarze Górnika Wałbrzych nie sprostali ekipie WKK Wrocław, przegrywając przed własną publicznością po dogrywce 63:64.

W meczu Górnika Trans z WKK Wrocław było wszystko, co powinno być w spotkaniu lidera tabeli z niepokonaną jak dotąd drużyną ze stolicy Dolnego Śląska. Wielkie emocje, olbrzymie napięcie od pierwszej do ostatniej sekundy, gorąca atmosfera na trybunach stworzona przez bardzo liczną grupę wspaniałych kibiców oraz dogrywka. Zabrakło tylko jednej rzeczy – happy-endu. Nasi młodzi koszykarze niestety zeszli w niedzielne przedpołudnie z parkietu pokonani. Na drodze Górnika do zwycięstwa stanęły dwie przeszkody. Fatalna celność wykonywanych rzutów osobistych (5 trafionych na 22 oddane) oraz Michał Kapa z zespołu WKK, który z pewnością rozegrał swój mecz sezonu zdobywając 39 punktów i trafiając cztery „trójki”, czyli tyle ile łącznie zdobył we wszystkich meczach młodzików i kadetów, w których wystąpił w tym sezonie.

Przy ogłuszającym dopingu mecz rozpoczął się dla drużyny wałbrzyszan rewelacyjnie. Zdeprymowani atmosferą goście nie potrafili poradzić sobie ani z Górnikiem, ani z własnymi nerwami i dlatego pierwsza kwarta zakończyła się prowadzeniem naszych koszykarzy 16:3. Niestety w drugiej odsłonie na parkiecie pojawił się Michał Kapa i oblicze meczu uległo zmianie. Dość szybko goście odrobili powstałą stratę i do końca spotkania żadnej z drużyn nie udało się osiągnąć przewagi większej niż 5 punktów. Na niecałą minutę przed końcem regulaminowego czasu gry nasi zawodnicy prowadzili czterema punktami a rzuty osobiste wykonywał zdobywca największej ilości punktów dla Górnika w niedzielnym meczu Maciek Krzymiński. Niestety tym razem piłka dwa razy nie znalazła drogi do kosza. W rewanżu jeden osobisty trafili goście a po kolejnej nieudanej akcji naszego zespołu niesamowity tego dnia Michał Kapa tuż przed końcową syreną trafił za trzy punkty doprowadzając do dogrywki.

W czwartej minucie doliczonego czasu gry Górnik Trans prowadził już pięcioma punktami i wydawało się, że pierwsza porażka zespołu WKK Wrocław w tym sezonie stanie się faktem. Tymczasem za pięć przewinień parkiet w zespole Górnika opuścić musieli najlepsi tego dnia Maciek Krzymiński i Marcin Szymanowski. Przewaga stopniała do jednego „oczka” na 24 sekundy przed końcową syreną, jednak w posiadaniu piłki byli wałbrzyszanie. Na 10 sekund przed końcem gościom udało się przejąć piłkę, a na sekundę przed zakończeniem dogrywki ku olbrzymiej rozpaczy stojącej już publiczności, w olbrzymim zamieszaniu pod tablicą Górnika piłka znalazła drogę do kosza i to co wydawało się jeszcze dwie minuty wcześniej niemożliwe stało się faktem. Górnik Trans przegrał po dogrywce z WKK Wrocław 63:64.

Awans do dalszej fazy rozgrywek oba zespoły miały już zapewniony. Zajęcie przez Górnika drugiego miejsca w grupie spowoduje, że w fazie ćwierćfinałowej nasz zespół wystąpi na wyjeździe. Trzecie w tym sezonie spotkanie z drużyną WKK Wrocław będzie możliwe tylko w przypadku, gdy oba zespoły będą walczyć o medal Mistrzostw Polski.

Górnik Trans Wałbrzych – WKK Wrocław 63:64 (16:3, 14:26, 11:12, 15:15)

Górnik: M. Krzymiński 19 (1x3), M. Szymanowski 13 (1x3), B.Szmidt 9, Ł. Kołaczyński 8, D. Jarosiński 6, D. Durski 2, D. Krzepina 2, S. Kowalski 2, M. Jeziorowski 2, M. Kłyż, J. Sumiński, D. Dargacz

Czytaj również

Komentarze (3) Dodaj komentarz


Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

Copyright © 2002-2020 Highlander's Group