Czwartek, 22 października
Imieniny: Filipa, Halki
Czytających: 3265
Zalogowanych: 0
Niezalogowany
Rejestracja | Zaloguj

III liga: Horror z happy endem. Dark Dog wygrywa

Wiadomości: Wałbrzych, OSiR
Niedziela, 31 stycznia 2010, 19:38
Aktualizacja: Poniedziałek, 1 lutego 2010, 10:34
Autor: ft
Fot. mswiezy
Dramatyczna końcówka meczu z happy endem dla wałbrzyszan. Jeden z najtrudniejszych przeciwników w walce o awans do II ligi, GKK Gorzów Wielkopolski, przegrał w hali wałbrzyskiego OSiR–u z żółto–czarnymi 75:76.

Początek spotkania należał do gości, którzy kolejno w krótkich odstępach czasu wygrywali 9:5 oraz 12:8. Dopiero po 6 minutach meczu za grę wzięli się gospodarze. Rozpoczął "trójką" Łabiak , a na prowadzenie górników wyprowadził Kołodziej. Do końca tej kwarty obie ekipy grały kosz za kosz, ale decydujące punkty rzucił dla wałbrzyszan Adranowicz, ustalając wynik pierwszej kwarty na 21:19 dla podopiecznych Ewy Smaglińskiej i Mieczysława Młynarskiego.

Druga kwarta to wyraźna przewaga przyjezdnych. Między 16, a 18 minutą gorzowianie zdobyli, aż 8 punktów z rzędu i zasłużenie prowadzili 31:25. Ostatecznie po dobrej końcówce w wykonaniu naszych graczy, Łabiakowi udało się zmniejszyć starty do 3 oczek.

Trzecia kwarta to rewelacyjna gra Krzysztofa Sujki. Zawodnik ten zdobył w ciągu kolejnych 4 minut 8 punktów z rzędu dla Dark Doga. Niestety wciąż bardzo dobrze grali gracze z Gorzowa. Po dwóch celnych rzutach zza linii 6 metrów 25 centymetrów Niesobskiego i Abramowicza, goście prowadzili nawet 9 punktami. Ostatecznie skończyło się na 8-punktowej przewadze GKK.

Kwarta numer cztery to istny horror w wykonaniu obu ekip. Do 33 minuty po celnym rzucie z dystansu Żyłczyńskiego wciąż 8 punktami prowadzili podopieczni Sławomira Szulczyka. W tym momencie ciężar gry na swoje barki wzięli Myślak z Łabiakiem i po chwili na tablicy widniał wynik 65:65. Po celnych rzutach Zyłczyńskiego i Abramowicza, gorzowianie w 36 minucie wyszli na prowadzenie, ale tylko 3-punktowe. Wtedy ponownie Myślak, Łabiak i Sujka potrząsnęli zespołem i po 2 minutach żółto-czarni prowadzili już 6 oczkami.

To nie był jednak koniec horroru. Kolejna minuta należała do przyjezdnych. Goście w ciągu 60 sekund zdobyli 7 punktów z rzędu i tym razem to oni wygrywali 75:74. Ostatnie sekundy to istny kocioł na ławkach trenerskich oraz trybunach. Łabiak najpierw trafił "za dwa". Goście odpowiedzieli niecelnym rzutem z półdystansu. Chwilę później faulowany był Łabiak, ale nie trafił dwóch rzutów wolnych. Gorzowianom pozostawało 8 sekund na rozegranie akcji, ale nic już się nie zmieniło. Dark Dog wygrał i jest coraz bliżej pierwszego miejsca w tabeli III ligi. Brawo panowie. Brawo kibice. Oby tak dalej!

Górnik Nowe Miasto Wałbrzych - GKK Gorzów Wielkopolski 76:75 (21:19, 9:14, 20:25, 26:17)
Górnik N.M.: Łabiak 28 (3x3), Sujka 18, Kołodziej 12 (4x3), Myślak 8 (2x3), Karwik 6, Bujnowski 2, Adranowicz 2, Kaliński 0, Borzemski 0
GKK: Niesobski 25 (4x3), Abramowicz 15 (1x3), Trypuć 14 (3x3), Żyłczyński 10 (1x3), Skrzypczak 6, Daracz 4, Pawłowski 1, Cejba 0, Kopaczewski 0, Pęczek 0

XIII kolejka:
Chrobry Głogów - Tytan Jawor 69:82
TOP Bolesławiec - Sudety Jelenia Góra 84:74
Górnik N.M. Wałbrzych - GKK Gorzów Wlkp. 76:75
Maximus Kąty Wrocławskie - Olimpia Węgliniec
Gimbasket Wrocław - WSTK Wschowa-Sława

Czytaj również

Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

Copyright © 2002-2020 Highlander's Group