Wtorek, 4 sierpnia
Imieniny: Dominika, Jana
Czytających: 2077
Zalogowanych: 0
Niezalogowany
Rejestracja | Zaloguj

Coś nie gra

Wiadomości: Kołobrzeg
Niedziela, 9 lutego 2020, 10:48
Aktualizacja: 11:13
Autor: PAW
Fot. archiwum
Koszykarze wałbrzyskiego Górnika przegrali w Kołobrzegu z dużo niżej notowaną Kotwicą 72–77.

To druga z rzędu wyjazdowa porażka wałbrzyszan z zespołem niżej notowanym. Po porażce w Poznaniu po dogrywce z Biofarmem 80-83, teraz przyszedł czas na porażkę z Kotwicą. Na razie nie ma co panikować, bowiem Górnik legitymuje się dobrym bilansem, ale pewien niepokój zapewne się pojawił.

W Kołobrzegu przez pierwsze 5 minut mieliśmy wyrównaną walkę, a później nieco skuteczniej zaczęli grać wałbrzyszanie i po punktach Cechniaka, Pielocha i Kulki prowadziliśmy 8-14. Miejscowi jednak nie odpuszczali, walczyli dzielnie, a kwartę celną trójką zakończył Dłoniak i wyprowadził Kotwicę na prowadzenie 19-18.

W drugiej ćwiartce nadal oglądaliśmy bardzo zacięty pojedynek. Nie widać było różnicy, jaka dzieli oba kluby w tabeli. W 15. minucie po kolejnej trójce Dłoniaka, Kotwica prowadziła 28-27. I kolejny fragment należał do Kołobrzegu, który odskoczył na 35-27. Na szczęście w końcówce nasi zdobyli jeszcze 4 punkty i po 20 minutach było 35-31 dla gospodarzy.

W trzeciej kwarcie bardzo ambitnie grający rywale utrzymywali bezpieczny dystans (3-6 punktów). Niestety w kolejnych minutach podopieczni Łukasza Grudniewskiego pudłowali niemiłosiernie, popełniali straty, a to wykorzystali zmotywowani miejscowi, którzy w 29. minucie zwiększyli przewagę i prowadzili już 59-44, a po 30 minutach było 62-47.

W 33. minucie Koperski trafił za trzy i w tym momencie Kotwica prowadziła 72-59. Za chwilę za trzy poprawił Jakóbczyk, co wlało nadzieję w serca kibiców Górnika. Gospodarze cały czas utrzymywali niezłą skuteczność. W 37. minucie za dwa trafił Cechniak, a za moment osobiste wykorzystał Pieloch i Kołobrzeg prowadził już tylko 76-72. Niestety w końcówce nasi koszykarze mogli przechylić szalę na swoją korzyść, ale fatalnie pudłowali z dystansu i w efekcie porażka stała się faktem.

Statystyki - Hubert Kruszczyński, były gracz Górnika, a obecnie Kotwicy, zdobył w tym meczu 7 punktów. Nasi zaliczyli w tym spotkaniu zaledwie 11 asyst. Niestety niepokojąca jest forma Kamila Zywerta, który zdobył w Kołobrzegu 2 punkty i zaliczył zaledwie 1 asystę przez 17 minut gry. Najlepszy mecz w barwach Górnika zanotował Karol Kamiński, który do 12 punktów dorzucił 6 zbiórek, ale nie pomogło to w odniesieniu zwycięstwa.

Kotwica Kołobrzeg - Górnik Wałbrzych 77-72 (19-18, 16-13, 27-16, 15-25)

Górnik: Cechniak 15 (8 zbiórek, 7/8 z rzutów wolnych), Kamiński 12 (6 zbiórek), Jakóbczyk 12, Koperski 11, Kulka 11 (9 zbiórek), Pieloch 9, Zywert 2, Durski 0, Wróbel 0, Glapiński 0, Ratajczak 0.

Twoja reakcja na artykuł?

6
35%
Cieszy
1
6%
Hahaha
0
0%
Nudzi
2
12%
Smuci
2
12%
Złości
6
35%
Przeraża

Czytaj również

Komentarze (5) Dodaj komentarz

~michał 9-02-2020 18:46
wszystko gra spoko . Oni mają po prostu zakaz awansowania . Wytłumaczyć czemu>>???
~Dramat 10-02-2020 11:36
do: ~michał (18:46)
Jakoś nie przypominam sobie abyś pisał z zachwytu jak nasi wygrywali ?! Ale pohejtować to już inna sprawa. Sama przyjemność.
~Romuald z 4 gr w kopercie 9-02-2020 19:57
hehehehe dobrze im tak
~Gocha 9-02-2020 21:19
Brawo Kotwica.
~Slepy 10-02-2020 11:54
Niestety ale przyjście Kamińskiego zamiast nas wzmocnić bardzo ale BARDZO osłabiło. Najbardziej tracą na tym Zywert, Durski i niestety Jakóbczyk ! Kamiński miał wzmocnić jak to określił trener fizycznosc A gość ma 2 -3 zbiórki w meczu !!!!! To ma być fizycznosc ??!!!

Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

Copyright © 2002-2020 Highlander's Group